Prawybory na Florydzie wygra³ Mitt Romney. Wyniki wed³ug strony Departamentu Stanu Florydy:

Romney wygrywa ze zdecydowan± przewag± 46% w porównaniu do 32% zdobytych przez Newta Gingricha, 13% zag³osowa³o na Ricka Santorum, a 7% popra³o Rona Paula. ¯adnych niespodzianek nie by³o. Sonda¿e przedwyborcze prognozowa³y takie w³a¶nie wyniki.
Co z nich wynika?
Po pierwsze: Mitt Romney pokaza³, ¿e potrafi walczyæ i wygrywaæ. Umie wyci±gaæ wnioski i zmieniaæ strategiê na bie¿±co, a mo¿e po prostu na ¶wietnych doradców i wie, kogo s³uchaæ. Podczas debat przed prawyborami w Karolinie Po³udniowej Mitt unika³ konfrontacji, wyra¼nie brakowa³o mu kontrargumentów. Karolina Po³udniowa opowiedzia³a siê po stronie Gingricha, który atakowa³ i naciera³, i na moderatora, i na swoich kontrkandydatów. Na Florydzie Gingrich mia³ podobn± strategiê, ale taktycznie poleg³ - bo Romney zatrudni³ nowego coacha od debat, Bretta O'Donnella, który pomóg³ siê do drugiej z nich przygotowaæ. A sztab zrobi³ research, by ich kandydat mia³ amunicjê na Newta. I Mitt doskonale tê amunicjê wykorzysta³. Gingrich nie b³yszcza³, ale na zwyciêstwo bardziej zapracowa³ sam Romney ni¿ to Gingrich przegra³.
G³ówne w±tpliwo¶ci dotycz±ce kandydatury Mitta Romney, to to, czy jest on wystarczaj±co konserwatywny. Wyborcy na Florydzie, powiedzieli, ¿e tak. Na Mitta g³osowali tak¿e ci wyborcy republikañscy, którzy popieraj± Tea Party. Jedynie wyborcy, którzy identyfikuj± siê jako bardzo konserwatywni lub silnie wspieraj± Tea Party, zag³osowali w znacznej wiêkszo¶ci na Newta.
Po drugie: Floryda bêdzie polem bitwy przed wyborami w listopadzie. To do¶æ wa¿ny stan, z wieloma wa¿nymi grupami wyborców: imigranci i Latynosi, konserwaty¶ci, emeryci, tak¿e ¿ydowscy - nie bez powodu Newt w swej przemowie po og³oszeniu pierwszych wyników, zapowiedzia³, ¿e jedn± z pierwszych rzeczy, któr± zrobi jako prezydent, to bêdzie przeniesienie Ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy (na marginesie, w 1995 roku, za czasów, gdy by³ Spikerem, Kongres przeg³osowa³ "Jerusalem Embassy Act", w³a¶nie w sprawie przeniesienia ambasady, ale do dzi¶ ambasada USA znajduje siê w Tel Awiwie). To, ¿e Mitt Romney wygra³ tu tak zdecydowanie, du¿o dobrego mówi o jego wybieralno¶ci i sile.
Po trzecie: negatywne reklamy dzia³aj±. Romney wedle niektórych danych wyda³ na reklamy piêæ razy wiêcej ni¿ Gingrich. Co wiêcej, 92 proc. wyemitowanych reklam w tym stanie to by³y reklamy negatywne. Czy da siê w ten sposób prowadziæ kampaniê dalej? Kampania negatywna jest w du¿ej mierze na rêkê Demokratom. Ka¿da reklama negatywna przeciw któremu¶ kandydatowi GOP to jedna reklama przeciw Obamie mniej. Sztaby kandydatów wykonuj± pracê za sztab z Chicago. Nawet je¶li jaka¶ problematyczna dla zdobywcy nominacji Partii Republikañskiej informacja zostanie wyt³umaczona wyborcom republikañskim, nie znaczy to, ¿e przed wyborami powszechnymi nie wróci na czo³ówki gazet (bo kampania przed wyborami powszechnymi to inny wy¶cig, przed inn± publiczno¶ci± i rz±dzi siê innymi prawami).
Po trzecie - co z Newtem? Gingrich pokaza³, ¿e nie umie przegrywaæ. Choæ telefony po og³oszeniu wyników prawyborów s± zwykle kurtuazyjne, ale w polityce czasem ceni siê takie decorum, pokazywanie politycznej klasy. Newt Gingrich nie zadzwoni³ z gratulacjami ani w New Hampshire, ani na Florydzie. Co chêtnie wytkn±³ mu sztab Romneya - Mitt zadzwoni³ z gratulacjami do Newta w wyborczy wieczór Karolinie Po³udniowej. Co wiêcej, w swej przemowie po og³oszeniu wyników g³osowania na Florydzie, Newt powiedzia³, ¿e wyra¼nie widaæ, ¿e wy¶cig po republikañsk± nominacjê to wy¶cig dwuosobowy, bo mo¿e samo w sobie nie jest mocno sprzeczne z wynikami, ale po porównaniu cyferek, okazuje siê, ¿e Mitt zdoby³ tyle g³osów, co dwaj nastêpni kandydaci, a wiêc po prostu pozamiata³ w tym stanie. Na plus Gingrichowi mo¿na przypisaæ powrót do dychotomii: This will be a two person race between the conservative leader, Newt Gingrich, and the Massachusetts moderate, Mitt Romney, bo to bardzo no¶ny soundbite. Tyle tylko, ¿e przy okazji zaliczy³ ma³± wpadkê, mówi±c o sobie w trzeciej osobie.
Kolejna wpadka Gingricha? Podczas wieczoru wyborczego rozdawano plakietki z napisem "46 States To Go", to samo powtórzy³ sam by³y Spiker. Problem? W jego przypadku jedynie 44, bo z powodów proceduralnych nie bêdzie go na li¶cie ani w Missouri, ani w Wirginii.
W³a¶ciwie ca³e przemówienie Newta to by³a lista, co zrobi pierwszego dnia prezydentury, co wywo³ywa³o raczej kolejne ¿arty. Przemówienie Mitta uznano za skierowane ju¿ do g³osuj±cych w wyborach powszechnych - mówi³ o jedno¶ci, atakowa³ Obamê, o swoich rywalach w prawyborów wypowiada³ siê z szacunkiem, doceniaj±c ich si³ê i kampaniê. Podkre¶la³, ¿e ciê¿kie prawybory pomagaj± przysz³emu kandydatowi, ¿e czyni± go silniejszym.
Po czwarte - co dalej z Santorum? Odpu¶ci³ kampaniê na Florydzie, ruszy³ ju¿ do Newady, a mimo to uzyska³ wy¿szy wynik ni¿ Ron Paul (odpowiednio 13 i 7 procent). Wiadomo te¿, ¿e do¶æ intensywnie dzia³a w Kolorado, Minnesocie i Missouri. Newt wielokrotnie sugerowa³, ¿e Santorum powinien zrezygnowaæ z wy¶cigu i stan±æ po jego stronie, jako jedynego powa¿nego kandydata konserwatywnego. Santorum ma mniej pieniêdzy i nie ma po swojej stronie tak hojnego darczyñcy jak Sheldon Adelson, ale mimo to w niektórych stanach wyprzedza w sonda¿ach Newta, a poza tym ma na swoim koncie poparcie liderów konserwatywnych.
Co dalej z Ronem Paulem? To kolejne prawybory, w których zajmuje czwarte, ostatnie, miejsce. Na razie te¿ og³osi³, ¿e nie ma zamiaru wycofywaæ siê z wy¶cigu, poza tym zwykle wypada nieco lepiej w caucusach ni¿ w wyborach, a przed nami kilka stanów, gdzie odbywaj± siê w³a¶nie caucusy.
Choæ w lutym odbêdzie siê 8 caucusów i prawyborów, to pewnie ¿aden z kandydatów nie zrezygnuje przed Superwtorkiem (w tym roku wypada 6 marca) - chyba ¿e zatnie siê gdzie¶ w którym¶ sztabie maszyna do zbierania pieniêdzy. Gingrich zapowiedzia³, ¿e bêdzie walczy³ a¿ do lata, poza tym jest ma³a szansa, by Mitt Romney szybko uzyska³ nominacjê GOP. Nawet je¶li uda³oby mu siê zdobyæ wszystkich dostêpnych delegatów, to sta³oby siê to najwcze¶niej pod koniec kwietnia.
(tekst opublikowany na 300polityka.pl)