Rzutem na ta¶mê - pierwszy post w 2010 jeszcze o 2009. Je¶li chodzi o Hillary Clinton i Sarê Palin to mam wra¿enie, ¿e s± te¿ osobami roku 2009 - patrz±c z perspektywy wyborów w 2008 roku, wydawa³o siê, ¿e obie s± "przegranymi 2008", ¿e Hillary osi±gnê³a wszystko, co mog³a (i nie mog³a) w polityce, ¿e Sarah zniknie z politycznej mapy tak szybko, jak siê na niej pojawi³a. A jednak! Clinton pewnie nie zostanie prezydentem USA, ale wci±¿ mo¿e wp³ywaæ na kszta³t amerykañskiej polityki. Palin mo¿e byæ polaryzuj±c± postaci±, ale na prawej stronie cieszy siê spor± sympati± i ma szanse sporo zamieszaæ w ci±gu nastêpnych kilkunastu miesiêcy.
Na razie obie ciesz± siê sympati± Amerykanów - wed³ug sonda¿u USA Today/Gallup obie s± najbardziej podziwianymi kobietami w Stanach. Na pierwszym miejscu znalaz³a siê Hillary Clinton z 16 proc. wskazañ, tu¿ za ni± Palin z 15 proc. - obie wyra¼nie zdominowa³y czo³ówkê, nastêpna osoba, Oprah Winfrey, zosta³a wskazana przez 8 proc. ankietowanych.
Andrew Malcolm z L.A. Times pisze, ¿e to 17 rok z rzêdu, gdy Clinton zostaje uznanamost- or second-most-admired woman i jest to "unprecedented since Gallup began asking the question in 1948 (when
presidential daughter Margaret Truman and then-Princess, now Queen Elizabeth II were in the top 10.)".
Najbardziej podziwianym mê¿czyzn± okaza³ siê prezydent Obama (z 30 proc. wskazañ), na drugim miejscu - jego poprzednik, George W. Bush (z 4 proc. wskazañ), który nieznacznie wyprzedzi³ Nelsona Mandelê (3 proc.).