Bia³y Domek

Ameryka po kampanii wszech czasów. Blog by Paulina Kozlowska and Marcin Gadzinski

Wpis

¶roda, 04 listopada 2009

Odrodzenie prawicy czy ma³o aktywni wyborcy?

Wczorajsze wybory lokalne to pierwsze od baaaardzo d³ugiego czasu dobre wiadomo¶ci dla GOP, wygrana poprawi³a humory Republikanom, którzy ju¿ og³osili, ¿e to pocz±tek odrodzenia amerykañskiej prawicy oraz pocz±tek koñca Dems i Obamy. Jak pisze Marcin Bosacki Demokraci nie widz± na razie powodów do paniki.
Dlaczego? Bo wed³ug wyborców ich decyzje wyborcze nie by³y by³y g³osowaniem przeciwko prezydentowi - Referendum on Obama? Not really, nawet w tych stanach, w których kandydaci republikañscy wygrali znaczn± przewag± g³osów. Ale to oznacza przede wszystkim, ¿e niezale¿ni wyborcy, którzy w wyborach prezydenckich w 2008 roku poparli kandydata Dems, wracaj± czê¶ciowo na praw± stronê.

Jednak moim zdaniem o zwyciêstwie Reps zadecydowali ma³o aktywni wyborcy - i ci m³odzi, i ci z mniejszo¶ci etnicznych, a wiêc ci, którzy przyczynili siê do mia¿dz±cej przewagi Obamy w zesz³ym roku. Czê¶ciowo te¿ to wina samej Partii Demokratycznej. Je¶li chodzi o wybory burmistrza Nowego Jorku, to dali wielk± plamê, nie poparli swojego kandydata ani finansowo, ani nie udzieli mu politycznego wsparcia ze strony prezydenta, uznaj±c, ¿e Bill Thompson
nie ma szans na wygranie z Bloombergiem. Tymczasem Thompson, osamotniony, bez politycznego popracia nawet w swojej partii, a tak¿e bez bogatych sponsorów, wyda³ na swoj± kampaniê 1/10 tego, co urzêduj±cy miliarder, i przegra³ z nim zaledwie o piêæ procent. Jak pisze Ben Smith na Politico, tê pora¿kê Demokraci bêd± przez jaki¶ czas analizowaæ, zastanawiaj±c siê, co by by³o gdyby...

Czy wygrana w wyborach lokalnych stanowi jak±kolwiek prognozê na wynik nastêpnych wyborów do Senatu, czy te¿ wyborów prezydenckich w 2012 roku? Nie do koñca. Seth Meyers, head writer Saturday Night Live, dzi¶ rano tweetn±³:
If ESPN was cable news they would be spending the morning talking about what Celtics win last night means for Celtics in 2010. I choæ to s³owa komika, to co¶ w tym jest. Na przyk³ad jeden z najwiêkszych wygranych, Bob McDonnell, nowo wybrany gubernator z Wirginii, który odniós³ do¶æ ³atwe zwyciêstwo, jeszcze przed wyborami zapewnia³, ¿e je¶li je wygra, zamierza pozostaæ na stanowisku przez ca³± czteroletni± kadencjê, czyli nie bêdzie siê ubiega³ o nominacjê Partii Republikañskiej. A by³ on wymieniany jako przysz³o¶æ GOP-u i jeden z pewniejszych kandydatów do walki o nominacjê w 2012 lub 2016.

Tak czy siak, Republikanie ciesz± siê ze zwyciêstw w wyborach lokalnych, Demokraci maj± o czym my¶leæ przed kolejnymi kampaniamii.


Szczegó³y wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
mpaulk
Czas publikacji:
¶roda, 04 listopada 2009 15:15

Komentarze

Dodaj komentarz

  • qwestmp napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/04 15:49:17:

    Redaktor Gadzinski przyjmuje pozycje Demokratow po dotkliwej wtorkowej porazce i bagatelizuje zwyciestwa GOPu.
    Najbardziej smieszy mnie argument podnoszony przez zwolennikow DEMs i przypominany tu przez redaktora, ze Obama factor nie mial wplywu na decyzje wyborcow Virginii i NJ. Tak mowia badania ale jakie sa realia. Po pierwsze mozna byloby przyjac taka teze gdyby nie fakt olbrzymiego osobistego zaangazoweania prezydenta w kampanie kandydatow DEMS na gubernatorow, a zwlaszcza Corzine. Jeszcze zaden prezydent nigdy tak mozno nie zaangazowal sie w kampanie na Gov. w NJ. I jaki jest tego efekt ??? Porazka. Wiec mowienie ze Obama factor nie mial wplywu jest obrazaniem rozumu. Gdy angazujesz sie i przegrywasz oznacza to, ze nie masz wplywu na wyborcow i Twoj czar prysnal. Mozna by twierdzic, ze Obama factor nie mial wplywu gdyby postac Obamy nie przewijala sie w kampanii Corzine a zdjecia Obnamy i Corzine razem z usmiechami na twarzach nie obiegaly lewicowej prasy w toku kampanii wybrczej.
    A co do Virginii to bodajze trzeci raz w historii trzy najwazniejsze urzedy stanowe zdobyl w jednych wyborach GOP co jest swoistym rekordem - Virginii po niecalym roku change has come.
    I jeszcze jedna sprawa o ktorej malo sie mowi - porazka DEMs w referendum w Maine. Jest kolejnym kamyczkiem pokazujacym, ze lewicowy skret w USA odtrabiany rok temu w gruncie rzeczy nie ma miejsca ... nawet w Maine.

  • mpaulk napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/04 16:04:22:

    Redaktor Gadzinski nie przyjmuje pozycji Demokratow. Moze warto czasem czytac ze zrozumieniem.
    Co do badan i realiow, to jak rozumiem, uwazasz, ze choc wyborcy deklarowali jedno, to tak naprawde mysleli co innego. Czyli to, ze cos piszesz, to wcale nie znacza, ze tak myslisz? Pokrecona logika.

  • qwestmp napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/04 16:49:00:

    "...to jak rozumiem, uwazasz, ze choc wyborcy deklarowali jedno, to tak naprawde mysleli co innego."
    Ja nie wiem co rozumiesz a czego nie ale wiem jedno. Kreicisz a fakty sa trakie wlasnie jakie sa. Fakt nr1 - olbrzymie zaangazowanie Obamy w kampanie Corzine. Fakt nr2 Porazka Corzine.
    I co tu dywagowac chlopie ??? A bajki mozna opowiadac dzieciom.

  • qwestmp napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/04 17:32:45:

    Jeszcze rozprawie sie z innym argumentem szermowanym przez Demokratow i przytaczanym tu przez Redaktora. A mianowicie frekwencja. Rzekomo niska.
    Rozczaruje tu co niekturych. Zadna niska tylko typowa dla tego typu wyborow.
    McDonnell wygrywa 58.7% przy frekwencji wyborczej okolo 1975tys.
    W 2001 Demokrata M. Warner wygral 52.2% przy frekwencji ok. 1875tys
    w 2005 Demokrata T. Kaine wygral 51.7% przy frekwencji 1985tys
    Frekwencja z wczoraj jest jak w pysk strzelil srednia z ostatniej dekady. Jakos ta "niska" frekwencja nie przeszkodzila wygrywac Dems w dwoch kolejnych starciach ... a wczoraj przeszkodzila ... lol
    A stosowanie pokretnej logiki i przenoszenie oraz porownywanie frekwencji z wyborow prezydenckich do wyborow stanowycych ???... no coz, tonacy roznych absurdalnych pomyslow sie chwyta.
    Nastepny test wyborczy, duzo powazniejszy za rok. Jestem dobrej mysli.

  • qwestmp napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/04 17:45:09:

    Przedstawie jeszcze porownanie frekwencji wyborczej dla New Jersey:
    2009 C.Christie (GOP) 48.9% przy frekwencji ok. 2330tys
    2005 J.Corzine (DEM) 53.4% przy frekwencji ok. 2294tys
    2001 J.McGreevey (DEM) 56% przy frekwencji ok. 2245tys

    Wczorajsza frekwencja w NJ byla najwyzsza od dekady a lunatycy mowia a niskiej frekwencji.

  • gad napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/04 18:04:33:

    Mogê potwierdziæ, co pisa³a Paulina: Redaktor Gadziñski naprawdê nie przyjmuje pozycji Demokratów.

  • qwestmp napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/04 19:47:20:

    Przyjmuje czy nie przyjmuje - moim zdaniem przyjmuje choc nie twierdze, ze jest zatwardzialym "liberalem" . Bo szermuje ich argumentami a nawet z niektorymi sie zgadza np. argument frekwencji, zreszta blednie zastosowany.
    Rownie dobrze moglbym odbic pileczke i powiedziec, ze wielu zwolennikow DEMS piszacych na blogu red. Gadzinskiego pojawia sie rowniez na blogu red. Weglarczyka i tam czestwo zarzuca autorowi "sprzyjanie" w swoich opiniach Republikanom.
    I co z tego ma wynikac ... bo nie bardzo rozumiem tej obrony przed taka a nie inna opinia wyrazona przeze mnie.
    Moze jakies merytoryczne argumenty na temat wczorajszych wydarzen np. tej nieszczesnej frekwencji ktora rzekomo miala wczoraj pograzyc DEMs ???
    Czy naprawde warto szermowac idiotycznym argumentem frekwencji propagowanym przez doradcow Obamy aby usprawiedliwic porazke ???

  • bezportek napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/04 22:42:28:

    Nie mam pewnosci, czy mozna mowic o wyborze miedzy Republikanami czy Demokratami w aspekcie wczorajszych wyborow. Tubylcy to nie euroludy, niewolniczo przywiazane do sztandaru partii. Najlepszy przyklad: przegrana republikanina-aborcjonisty z konserwatywnym demokrata w stanie NY, gdzie szlo o stolek w Kongresie. Po prostu, nieporadne zabiegi i ustepstwa Obamy wobec wrzeszczacej czeredy gejow, ekstremy socjalistycznej i multikulturalnych szamanow juz sie przejadly, jak zatechla salatka z nadgnilymi scinkami aruguli. Retro-hippie to zadna recepta na polityke, zaden narod nie wyzyje z dostarczania pizzy sobie nawzajem. Przepraszam za kulinarne obscena, ale na mysl o obecnej administracji zawsze mi sie odbija kompostem.

  • mimik000 napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/05 20:59:00:

    ,,Redaktor Gadzinski przyjmuje pozycje Demokratow po dotkliwej wtorkowej porazce i bagatelizuje zwyciestwa GOPu. ''

    W swojej wszechwiedzy nie wpad³e¶ widaæ na pomys³, ¿e podpis pod tekstem: ,,mpaulk'' wskazuje, ¿e autorem tekst niekoniecznie jest red. Gadziñski;)

    ,,ze Obama factor nie mial wplywu na decyzje wyborcow Virginii i NJ. Tak mowia badania ''
    Im bardziej badania nie zgadzaj± siê z Twoim widzimisie tym gorzej dla badañ.

    ,,I jeszcze jedna sprawa o ktorej malo sie mowi - porazka DEMs w referendum w Maine. Jest kolejnym kamyczkiem pokazujacym, ze lewicowy skret w USA odtrabiany rok temu w gruncie rzeczy nie ma miejsca ... nawet w Maine.''

    W ubieg³ym roku Dems przegrali takie referendum w Kalifornii, mam przypomnieæ jaki by³ wynik starcia Obama-Mccain w tym stanie?

    ,,Przyjmuje czy nie przyjmuje - moim zdaniem przyjmuje''

    Po co czytasz ten blog skoro znasz lepiej pogl±dy redaktora Gadziñskiego od niego samego?

    Co do frekwencji: frekwencja nie by³a niska je¶li braæ pod uwagê wybory lokalne, jednak by³a niska w porównaniu z wyborami z 2008, Demokratom nie uda³o siê ponownie zmobilizowaæ m³odych i kolorowych, naiwno¶ci± by³oby s±dziæ, ¿e od zwyciêstwa Obamy w 2008 Ci wyborcy bêda ju¿ zawsze zapewniac zwyciêstwo Demokratom.
    Christie zgadza siê na zwi±zki cywilne homoseksualistów, zapowiedzia³, ¿e nie bêdzie wykorzystywa³ urzêdu gubernatora do walki z aborcj±, bêdzie wspomaga³ ,,zielon±'' gospodarkê, popiera obecne lewicowe prawo NJ w sprawie posiadania broni.
    Dzieje siê to o czym pisa³em podczas innej dyskusji ¶rodek sceny politycznej przesuwa siê w lewo.

  • qwestmp napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/06 01:04:47:

    I kto sie odezwal by "bronic" argumentu frekwencji, ktorego obronic sie nie da ???
    Oczywiscie lewicowy beton mimik. Bo mimik jest jak pewien dobrze znany klasyk, ktory mawial ... "nikt nam nie wmowi, ze biale jest biale a czarne jest czarne"
    A co ma piernik do wiatraka, mimik ??? Co ma frekwencja z wyborow prezydenckich do frekwencji z wyborow na gubernatora ??? A czemu nie wezmiesz frekwencji z wyborow prezydenckich we Francji ... tam jest duzo wyzsza - jeszcze lepiej dopasuje sie do idiotycznego argumentu powtarzanego przez doradcow Obamy i kopiowanego bezmyslnie przez ciebie. Dlaczego nie wziac frekwencji z Francji !!!... no dlaczego mimik ??? Przeciez dla Ciebie nie ma rzeczy niemozliwych, kazdy absurd kupisz byle bronil DEMs. Pelosi z usmiechem na ustach powtarzala ... "wygralismy". Jak za rok na taczkach beda ja wywozic z fotela House Speaker to tez bedzie wolac zwyciestwo - ona juz tak ma.
    Widzisz oni (ci doradcy) doskonale wiedza, ze jest to przestrzelony argument ale powtarzaja go medialnie aby wywolac efekt wsrod wyborcow ktorzy nie interesuja sie polityka, nic nie czytaja , nic nie ogladaja (DEMS maja takich pelno - ot chocby co wymienieni przez ciebie - Czarni i mlodzi)... ot wpadnie im taki niews do glowy i sobie go bezmyslnie zakoduja - taki jest cel tego typu wypowiedzi - kazdy PR-owiec to ci powie. Ale aby czlowiek myslacy powtarzal te brednie heheheee - z tym mysleniem to nie bierz tego do siebie ...

    Podoba mi sie rowniez Twoje "zachwalanie" nowego gubernatora NJ. No to zatem trzymajmy razem kciuki aby za rok wygrywali sami kandydaci GOP skoro tak ci odpowiadaja ... zaczynasz mi sie podobac. Szkoda tylko ze lewicowa konserwa z NJ nie poparla Christie'go skoro spelnia wszystkie cechy lewicowosci ...
    Natomiast nie rozumiem czemu ten Obama tyle wysilku wkladal w agitacje za Corzine skoro Christie jest taki dobry i lewicowy ... lol
    Pisz wiecej takich "ciekawostek" mimik.
    A co do pogladow red Gadzinskiego.
    Widzisz to jest tak. Z punktu widzenia ekstremy socjalistycznej jakim jestes przykladem, Red G. mieni sie byc moze bardzo umiarkowanym lub nawet z pewnym zacieciem na prawo. Z mojego punktu widzenia nie kwalifikuje sie nawet na Blue Dog. Tak trudno pojac takie oczywistosci ???

  • mimik000 napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/06 10:35:29:

    ,,I kto sie odezwal by "bronic" argumentu frekwencji, ktorego obronic sie nie da ??? ''

    W którym miejscu broniê argumentu o frekwencji? Przecie¿ napisa³em, ¿e frekwencja w porównaniu z wyborami lokalnymi nie by³a niska. W swojej obsesji do szukania wszêdzie lewicowego betonu nawet nie zauwa¿y³e¶, ¿e siê z Tob± zgodzi³em.

    ,,Oczywiscie lewicowy beton mimik''
    Mam bardziej konserwatywne pogl±dy od Christiego ws. aborcji i mam w±tpliwo¶ci czy w czasie kryzysu inwestowanie olbrzymich sum w ekologiê to dobry pomys³(z czym zgadzaj± siê republikanie). Je¶li ja jestem lewicowym betonem, to Christie w takim razie musi byc jakim¶ lewicowym ekstremist±.

    ,,A co ma piernik do wiatraka, mimik ??? Co ma frekwencja z wyborow prezydenckich do frekwencji z wyborow na gubernatora ???''
    Nic. Stwierdzi³em tylko fakt, ¿e w wyborach prezydenckich frekwencja by³a wy¿sza i drugi fakt, ¿e Demokratom nie uda³o siê zmobilizowaæ tylu m³odych i AfroA wyborców ilu w wyborach prezydenckich. Tak, wiêc przepraszam za u¿ycie caps locka, ale inaczej qwestmp nie zrozumie MASZ RACJÊ ARGUMENT O NISKIEJ FREKWENCJI JEST B£ÊDNY co nie zmienia tego, ¿e gdyby frekwencja by³a wy¿sza w¶ród m³odych i Afroamerykanów to szansê Demokratów na zwyciêstwa by³yby wiêksze.

    Nie zachwalam Christiego, poniewa¿ jest on bardziej lewicowy w tych kwestiach w których ja jestem bardziej prawicowy. Po prostu stwierdzam fakt, ¿e jeszcze kilkana¶cie lat temu trudno by³o sobie wyobraziæ Republikanina, który popiera zwi±zki partnerskie homoseksualistów.

    ,,. Szkoda tylko ze lewicowa konserwa z NJ nie poparla Christie'go skoro spelnia wszystkie cechy lewicowosci ... ''

    W którym miejscu napisa³em, ¿e Christie spe³nia wszystkie cechy lewicowo¶ci?

    ,,Widzisz to jest tak. Z punktu widzenia ekstremy socjalistycznej jakim jestes przykladem, Red G. mieni sie byc moze bardzo umiarkowanym lub nawet z pewnym zacieciem na prawo. Z mojego punktu widzenia nie kwalifikuje sie nawet na Blue Dog. Tak trudno pojac takie oczywistosci ???''

    Masz racjê punkt widzenia zale¿y od punktu siedzenia i dlatego podczas dyskusji z alexamin± ja twierdzi³em, ¿e Obama jest bardziej liberal, a ona ¿e bardziej moderate.

    Jestem zafascynowany tym, ¿e cz³owieka takiego jak ja mo¿na nazwaæ lewicowym betonem, móg³bym wiedzieæ jakie cechy musi mieæ czlowiek oprócz nie przyklaskiwania ka¿demu Twojemu idiotycznemu postowi, ¿eby mo¿na go by³o uznaæ za lewicowy beton?

  • mpaulk napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/06 16:58:57:

    @mimik000
    alez on dyskutuje z jakims wyimaginowanym adwersarzem!
    i nawet krytyke Demokratow odczytuje jako "przyjmowanie pozycji". Nie mowiac juz o braku umiejetnosci czytania za zrozumieniem. Troche szkoda czasu.

  • qwestmp napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/06 17:05:25:

    "Masz racjê punkt widzenia zale¿y od punktu siedzenia i dlatego podczas dyskusji z alexamin± ja twierdzi³em, ¿e Obama jest bardziej liberal, a ona ¿e bardziej moderate. "

    I dlatego na tym blogu juz raz napisalem, ze alexamina jest czystej wody socjalistka.
    Stwierdzilem fakt oczywisty co tez wywolalo jakies ohy i ahy.
    Dlaczego bycie socjalista wywoluje wstyd nawet wsrod samych "zainteresowanych. Dlaczewgo socjalisci w USA nazywaja sie roznie (ostatnio progressive) byle nie nazwac sie po imieniu ??? Boja sie reakcji elektoratu, czy co !!!
    W Europie jest z tym troche lepiej ale tez wiele jest w tym obludy - wyjatkiem sa Wlochy (tam nawet funkcjonuje partia komunistyczna i jakos nie boja uzywac sie tej nazwy).
    Natomiast partie konserwatywne istnieja od przyslowiowych stu lat i jakos nikt sie tego nie wstydzi.

  • qwestmp napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/06 17:08:13:

    "...i nawet krytyke Demokratow odczytuje jako "przyjmowanie pozycji"

    ojjojj alez z krytyka Demokratow mamy tu do czynienia ... doprawdy wzruszajace.
    Zwlaszcza autorka tej zlotej mysli uprawnia ja nagminnie ... ojjoj

  • mimik000 napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/06 17:43:56:

    @ MPaulk

    Masz racjê, ¿e nie ma g³êbszego sensu z nim dyskutowaæ, jednak¿e jakby nikt nic nie napisa³ w odpowiedzi na jego brednie to jeszcze biedaczysko doszed³by do wniosku, ¿e tak ¶wietnie uargumentowa³ swoj± wypowied¼, ¿e nikt nie jest w stanie podwa¿yc jego s³ów. A jak kilka razy kto¶ mu napiszê, ¿e pisze brednie to oczywi¶cie nie przekona go do zmiany zdania, ale przynajmniej popsuje jego humor. Taka moja natura, ¿e lubiê psuc samopoczucie oszo³omom;p

    Socjali¶ci tak siê zakamuflowali, ¿e Wikipedia zna tylko 822 takich partii:
    pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Specjalna%3ASzukaj&search=Partia+Socjalistyczna&go=Przejd%C5%BA

  • qwestmp napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/08 06:30:38:

    "Socjali¶ci tak siê zakamuflowali, ¿e Wikipedia zna tylko 822 takich partii"

    Mimiku kochany wciaz masz klopoty ze zrozumieniem czytanego tekstu. Nic sie pod tym wzgledem nie zmienia od lat.
    Wikipedia zna socjalistow, ja znam wielu socjalistow, wielu madrych ludzi zna mnostwo socjalistow tylko ci socjalisci boja sie jak ognia okreslac siebie samych socjalistami ... zwlaszcza tu w USA ... ciekawe dlaczego. Potrafisz odpowiedziec na tak prosto postawione pytanie czy dalej za trudne dla Ciebie i wolisz sie poklepywac po plecach z np. MPaulk z zadowoleniem dobrze wykonanej pseudointelektualnej roboty odparcia "ataku" konserwatywnego wroga czy jak Ty to tam okreslasz:
    " A jak kilka razy kto¶ mu napiszê, ¿e pisze brednie to oczywi¶cie nie przekona go do zmiany zdania, ale przynajmniej popsuje jego humor"

    A nie popsujesz humoru a co najwyzej rozbawisz. Choc nie tak bardzo jak bawi mnie,zwlaszcza ostatnio, niejaki Olbermanm, pewnie Twoj guru - jest taki nerowowy, ze jezyk mu sie niemilosiernie placze i zaczyna sie jakac, co mu sie wczesniej nie zdarzalo.

  • mimik000 napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/08 17:09:09:

    lol lol i jeszcze raz lol
    Widzê, ¿e nawet nie zada³e¶ sobie trudu, ¿eby zajrzeæ pod ten link. A pod tym linkiem masz nazwy partii, skoro partia nazywa siê Parti± Socjalistyczn±, to trzeba mieæ beton zamiast mózgu(st±d pewnie to zami³owanie do wyszukiwania wszêdzie betonu), ¿eby twierdziæ, ¿e Ci socjali¶ci boja siê siebie samych okre¶laæ jako socjalistów, skoro niby tak siê tego boj± to dlaczego nazywaj± tak swoje partie i dlaczego w europarlamencie zasiadaj± we frakcji socjalistów? Socjalizm w nazwie maj± mainstreamowe partie w Niemczech, Hiszpanii i Francji. O dziwo masz racjê w jednej sprawie otó¿ rzeczywi¶cie W³ochy s± wyj±tkiem, tyle ¿e wyj±tkiem w tym sensie, ¿e tam nie ma partii w mainstreamie z socjalizmem w nazwie W³oska lewica to Partia Demokratyczna, z tymi w³oskimi komunistami to masz jakie¶ mocno nieaktualne dane komuni¶ci ju¿ a nie startuj± w wyborach jak komuni¶ci, w 2009 2 partie komunistyczne startowa³y z Listy antykapitalistycznej, w 2008 z listy Lewica-Têcza. Widac wyra¼nie, ¿e jak zwykle nie masz racji i ¿e komuni¶ci jednak wstydz± siê swojej nazwy. Starty z coraz to innych list to ju¿ ostatnie podrygi tych partyjek.
    W USA nie ma w mainstreamie Partii Socjalistycznej, poniewa¿ obie g³ówne partie amerykañskie powsta³y zanim rozpowszechniono s³owo socjalizm i z tego banalnego powodu nie mo¿e tam byæ partii socjalistycznej. A co tego jak okre¶laj± samych siebie cz³onkowie Partii Demokratycznej, to bêdzie mi to bardzo trudno wyt³umaczyæ cz³owiekowi, który ludzi dzieli na zwolenników GOP i lewicowy beton, poprzestanê wiêc tylko na oczywistym zapewnieniu, ¿e miêdzy betonow± lewic± a GOP s± równie¿ ludzie o innych pogl±dach.
    Nie mam pojêcia kto to jest ten Olbermanm, ale skoro wiesz ¿e to jest mój guru to co ja tam bêdê z Tob± dyskutowa³, przecie¿ Ty wiesz lepiej kto jest moim guru.

  • allexamina.live napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/08 21:38:28:

    - co do dyskusji pod tematem - zgoda, jest ona zupe³n± strat± czasu, straci³am zainteresowanie po paru pierwszych postach.

    Natomiast je¶li chodzi o jak±¶ rozs±dn± analizê to nale¿y zacz±æ od stwierdzenia ¿e ka¿da polityka jest polityk± lokaln± (Thomas "Tip" O'Neill)... i wtedy co¶ widaæ:

    1) NY-23 jest solidnym kopniakiem dla GOP. Bardzo kosztownym (równie¿ w dos³ownym sensie). A to przecie¿ najwa¿niejsze wydarzenie wyborów. Na nieszczê¶cie, niczego siê z tego wydarzenia konserwaty¶ci nie naucz± bo wytworzy³a siê pewna sytuacja medialna w której im bardziej radykalno-prawicowo-ideologiczne opinie kto¶ wyg³asza tym wy¿szy zysk dla mediów. A to oznacza ¿e partia GOP bêdzie w kryzysie d³ugo. Niedobrze bo demokracji potrzeba co najmniej 2 funkcjonalne partie. W tej chwili jednak "GOP can't deliver a pizza, let alone a vote".

    2) Tak bliska przegrana Corzine w NJ jest ¶wiadectwem tego ¿e Obama jest w stanie wykrzesaæ kandydata z nogi sto³owej. To wszystko co wysz³o w trakcie kampanii o Corzine zmieni³o wybory w referendum o nim... i co ¶mieszniejsze ani Christie ani GOP nie byli motorem tej zmiany... Cudem wyniki by³y blisko... Tak¿e jak siê postawi sprawê tak jak ona faktycznie wygl±da³a, i.e., Christie vs. Noga Sto³owa to wtedy dopiero widaæ co siê wydarzy³o i jak bez sensu jest gadanie o tym jak to by³a próba dla partii Dems...

    3) Pora¿ka Dems w VA by³a spodziewan± pora¿k±. Nawet nie pamiêtam imienia kandydata Dems nad gov. :o)

    3) Bloomberg w NY wygra³ 5% przewag± z kandydatem którego imienia nikt nie pamiêta³... :o)... Wyda³ prawie $200 na ka¿dy jeden g³os (to siê nazywa kupowanie wyborów!). My w Chicago mamy mi³osno-nienawidz±cy stosunek do naszego Mayora. Ale w NY Bloomberg powinien nosiæ parasol ca³y czas.

    4) Maine - to overturn gay marriage - 52-48 za, przegrana jest bardzo blisko i to w konserwatywnym stanie, przy du¿ej frekwencji... Innymi s³owy opozycja dla ma³¿eñstw gejów opuszcza mainstream... Paradigm shift. Legalizacja ma³¿eñstw gejów jest tylko kwesti± czasu i pieniêdzy. I to niedalekiego czasu. Zmienia siê perspektywa co jest moralne a co nie, i tyle. Sytuacja ró¿nych partii jest odbiciem tego co siê dzieje a nie odwrotnie.

    5) Czy notowania Dems spad³y? Jakiekolwiek dyskusje na ten temat nie maj± sensu bez dyskusji o HCR. To jest tak straszliwie powa¿na sprawa, tak bardzo dziel±ca i tak olbrzymia, ¿e jest jasn± rzecz± i¿ partia przepychaj±ca HCR musi mieæ ni¿sze notowania ni¿ dotychczas. Rzecz jednak w tym, ¿e do porz±dnych wyborów ca³y rok. Du¿o wody up³ynie. Wa¿ne w tym jest to i¿ jak dot±d poparcie dla HCR jest stabilne i du¿e, a to oznacza ¿e Dems maj± spor± bazê pocz±tkow±. W tym momencie dla Dems wa¿ne jest to ¿eby siê baza nie wykruszy³a a nie to by utrzymaæ popularno¶æ na poprzednim poziomie. I jak do tej pory, pomimo polaryzacji pogl±dów, prawie im siê to udaje...

    6) Czy wyborcy byli ma³o aktywni? Tak, ale nie by³o siê czym ekscytowaæ wiec trudno mówiæ o apatii Dems. Nastêpnym razem Dems musz± poszukaæ kandydata który nie zarobi³ pól miliarda w Goldman Sachs w czasie kiedy szef Goldman Sachs udaje na stronach wszystkich gazet i mediów ¿e jest wcielonym diab³em... 'Apatia' bêdzie automatycznie mniejsza...

    Tak¿e, dla Dems nic siê nie zmieni³o (stick to what you know and push), natomiast GOP by³o w k³opotach i jest w wiêkszych k³opotach... Przynajmniej takie jest moje czytanie sytuacji...

    P.S.: Jak siê komu¶ wydaje, ¿e powy¿sze to pochwala Dems to niech sobie daruje komentarze i idzie obiæ swego nauczyciela z pierwszych klas podstawówki...

  • mimik000 napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/09 10:39:28:

    Wybory w 2012 roku te¿ pewnie bêd± bardziej referendum o Obamie, co zwa¿ywszy na obecne niskie poparcie dla jego planów reformy healtcare nie wró¿y mu zbyt dobrze.
    btw a co z legalizacj± pobytu imigrantów, czy kto¶ w kongresie jeszcze siê tym zajmuje?

  • qwestmp napisa³(a) komentarz datowany na 2009/11/10 02:58:22:

    Allexamina a'la Pelosi bis - WYGRALISMY. Coz nie wiem czy smiac sie czy plakac nad taka analiza rzeczywistosci.

    Na absurdalnosc i calkowity brak logiki i konsekwencji w tym wywodzie wskaze poprzez jeden przyklad bo szkoda czasu na wiecej.
    Relatywnie mala porazka Corzine w NJ jest przez socjalistke Allexamine ukazywana jako olbrzymie zwyciestwo Obamy bo Corzine to ... noga stolowa i byl to pojedynek Kandydata GOP z noga stolowa. Zatem dlaczego ta noga stolowa byla gubernatorem NJ z ramiernia DEM przez 4 ostatnie lata i jak to sie stalo ze ta noga stolowa wygrala wybory w 2005r ??? (wiecej takich sukcesow zycze Obamie jak ta w NJ a bede spokojny o losy kraju)

    Jednoczesnie socjalistka przedstawia porazke GOPu w NY-23 jako "solidny kopniak".
    zuypelnie nie zauwazjac ze Hoffman wystartowal kilka tygodni przed wyborami a inicjatywy oddolnej i nikomu nie znamy przy minimalnie krotkiej kampanii przegral o wlos. Za rok Demokrata nie ma tam szans. W dodatku cale to zamieszanie spowodowne slusznym wykopaniem czystej liberalki Dede z szeregow GOP musialo odbic sie na wyniku. Ale ludzenie sie ze za rok powtorzy sie caly ten zamet i w tym kontekscie liczenie na sukces to marzenia scietej glowy - ale coz mozna siem ludzic liczyc na fuks po raz wtory. Tez uwazam, ze utrzymanie obecnej pozycji DEMs w wyborach za rok to jak wygranie glownej wygranej w Power Ball.

    A Obama zamiast wskrzeszac nogi stolowe niech lepiej zajmie sie dbaniem o wlasne poparcie bo juz niewiele ponad 50% mu zostalo. Bush przy nim byl megapotentatem w tym czasie prezydentury.


    "My w Chicago mamy mi³osno-nienawidz±cy stosunek do naszego Mayora"
    Was w Chicago i waszego mayor'a nikt w calych USA nie przebije wiec daj sobie spokoj z licytowanie sie na kupowanie glosow bo takich "ekspertow" w tej dziedzinie jak Daley-tatus i Daley-synus nie znajdziesz. Zreszta trudno wogole znalezc miejsce o takiej korupcji jak tam u was w Chicago.

Dodaj komentarz