Ameryka po kampanii wszech czasów. Blog by Paulina Kozlowska and Marcin Gadzinski
Wpis
Analogie sportowo polityczne zawsze są głupie, co wcale nie jest wystarczająco dobrym powodem, by ich nie stosować. Przynajmniej w takich dniach!
Oto, co myślimy z Bartkiem o wydarzeniach ostatnich dni, nie tylko w Ameryce, i nie tylko w kampanii...
Po przeczytaniu i usłyszeniu zamieszczonych materiałów, nasunął mi się jeden wniosek - Zupełnie nie znam się na polityce zagranicznej i mało mnie z niej obchodzi. :)
Przyszedłem z "jedynki". Skoro Gazeta poleca, wypada zajrzeć, nieprawdaż? Po Waszej dyskusji można odnieść wrażenie - bo gadacie obaj jak rasowi twardziele - że sporo czasu każdy z Was spędził w armii.
Ten z prawej wygląda na Amerykanina nawet i to takiego regularnie odżywiającego się w McDonald's.
Porównanie zwycięstwa Obamy do meczu Niemcy Polska, zaiste jest medialnym majstersztykiem. powiadam Wam.
Powiedzcie mi tak szczerze, nie jest Wam wstyd, że Wasze gniotowate blogi wciskają wciąż na stronę główną Gazety.pl?
Kiedy byłem mały, grałem w piłkę, tak nawiązując do tematu, a prezydentem był G.Ford, to ojciec kumpla sędziował nasze mecze, był międzynarodowym sędzią nawet. Nigdy mu nie przyszło do głowy by faworyzować swojego syna, który notabene dobrze grał w piłkę. Udział w rankingach i syndykatach przypomina mi ustawianie meczy piłkarskich tak, żeby gospodarze wygrali. Nieważne, że kiepsko grają. Czasem mi wstyd, że w Agorze piszę bloga.
@proces7:
My oczywiście w armii od dziecka wychowani.
Medialne majstersztyki to, a jakże nasza specjalność. Dzięki!
Tak jak gniotowate blogi.
Jemy tylko w McDonaldzie, żeby mieć z czego płacić tym gościom z Gazeta.pl, by wciskali nasze blogasy na jedynkę. To nasza odpowiedź na korupcję w futbolu.
Kiedy byłem mały, też grałem w piłkę. Zostało mi nawet do dziś.
Pozdrawiam serdecznie, zapraszam częściej - majstersztyków będzie więcej!
A skoro jeszcze grywasz to Ty ten z lewej na filmiku jesteś, nieprawdaż? Bo ten z prawej to w piłkę już nie pogra;)
Przyjdę, jasne że przyjdę, ale jak będziesz na głównej, żeby sobie Cyca zareklamować, bo walczę w rankingu o najwyżej notowany blog w kategorii "Polityka".
Ja mam ten komfort, że mojego bloga nigdy na jedynkę nie dadzą, wiec mogę pisać głupoty. Bez obciachu, że tak powiem. Może ten z prawej niech do radia idzie, bo w ekranie niezbyt się mieści.
No dobra, dobra, mam nadzieję, że się nie obrazisz, nie jesteś nadętym bufonem jak admini z Agory, jak na przykład Koci Kat - Siwa.
Tak poważnie, to zerkam tu czasem i nie piszesz najgorzej, czytywałem gorsze teksty.
No i klikaj mi w Cyca, zostawię Ci pod moim nickiem, codziennie klikaj! Bo jak będę miał dużo wejść to wyprzedzę Kominka. Dzięki.
W zasadzie to ja głównie komentuję po to teksty z jedynki, żeby klikali, ale tu na Bloksie skurczybyki nie klikają. Zero kooperacji dylemat więźnia w krystalicznej postaci. Mam nadzieję, że Ty mnie nie zawiedziesz i dużo wejść stąd złapię.
Zdrówka;)
GAD - you should gloat more :o). W końcu miałeś rację a Bartek nie. :o)
Ty robisz po nocach, pfff