Ameryka po kampanii wszech czasów. Blog by Paulina Kozlowska and Marcin Gadzinski
Wpis
Absolutnie jeszcze cieplutkie, wrzucone w Ameryce w sobotę na youtube'a wideo, które w ciągu kilkunastu godzin zmienia się w najnowszy superwirus wideo tej kampanii. Juz go pokazują telewizje. Już jest buzz. I zasłużenie.
Prodcent tego kawałka (poza Barackiem i zyskującym status wielkiego przemówieniem "Yes We Can" wygłoszonym po New Hampshire) to Will.I.am - czyli lider Black Eyed Peas. Reżyser - syn Boba Dylana. Wystepują m.in. Scarlett, Herbie Hancock, Kareem, John Legend. Dzieło powstało według zapewnień auorów bez źadnej współpracy ze sztabem Obamy. I w takie akurat rzeczy to ja wierzę.
Popatrzcie i posłuchajcie, może rozpoznacie jeszcze kogoś.
(A tu wersja na większym ekranie i lepsza technicznie.)
Ja widze jeszcze - i to fantastyczny link z charakterem tego bloga! - gościa który grał Milo w "24", oraz - hej westwingowcy poprawcie mnie w razie czego - ...Joey Lucas?
Są też kobiety, które zawsze się fantastycznie ogląda - oprócz Scarlett - Addison z Grey's, Kellu Hu, Tatyiana Ali (ależ wyrosła od czasu fresh prince'a:). No i kilku aktorów z CSI, chyba Murzyn z Lost, i gość podobny do Dereka Fishera (co na to Supergigant?). Anyone else?
(Obamaniacy zbierają kase w internecie - widziałem! - by wideo puścić w przerwach SuperBowl, nieświadomi chyba, że: 1. cały czas antenowy dawno sprzedany, 2. żadnych spotów politycznych - zakaz NFL.)
W konkurencji z poprzednimi - 1984 i "Obama girl" - chyba mi trudno przyznać któremuś pierwsze miejsce (nie chodzi o to jak są zrobione, lecz o appeal). Ale w końcu pewnie bym postawił na to najnowsze - z powodu timingu, - generuje wielki buzz tuż przed Super Wtorkiem. No i to naprawdę kawał mocnego przekazu.
UPDATE: Pełna lista - za wiki (gdzie możecie dowiedzieć się Who the hell...):
Tatyana Ali, Eric Balfour. Natasha Bedingfield, Fonzworth Bentley, Nick Cannon, Common, Esthero, Bryan Greenberg (featured on guitar), Herbie Hancock (featured on piano), Kelly Hu, Ed Kowalczyk (featured on guitar), John Legend, Taryn Manning, Yael Naim, Harold Perrineau, Jr., Adam Rodríguez, Nicole Scherzinger, Shoshannah Stern, Aisha Tyler, Amber Valletta, Kate Walsh, and will.i.am.
Czyli żadnego Dereka Fishera nie ma, ani dziewczyny z West Wing - pomyliłem ją z niewidomą dziewczyną z Jericho. I z ciekawostek: Ed Kowalczyk (łysy gość z gitarą) to muzyk polskiego pochodzenia z Pennsylwanii, lider grupy LIVE.
Znudziło mi się po dwu minutach. W ogóle jakie reklamówki puszcza Obama? Dużo ich jest? Bo na jego YouTube są tylko same długie mowy, które ciągną się w nieskończoność, to jest po trzy, cztery minuty.
dzieki za linka, bomba! duszosztipatielne az milo.
Bardzo ładne - widzę też Hilla Harpera z np. CSI: New York.
robi wrazenie...
fajnie, świeże. Taka polityka na idealistycznie (te zaangażowane twarze wszystkich)....duży plus to czarno-biała kolorystyka.
Mnie mignął jeszcze jeden z aktorów grających w Prison Break - postać Latynosa Sucre.
Zauważyliście, że jedna z postaci mówi po hebrajsku "Yes, we can"? Czyżby odwołanie sie do żydowskiego elektoratu?
ciary przechodzą:-)
Jakow, z pewnoscia tak, ale duzo wazniejsze jest padajace pozniej "si, se puede" (nieznany mi koles z uniesiona piescia - czy to ten sucre z prison break? - 1'57''). walka o glosy latynosow miedzy hillary a obama wydaje mi sie w tej chwili najwazniejszym elementem tej kampanii po obu stronach sceny politycznej - zreszta Gad opisal to dobrze w ktoryms z postow.
jesli posluchac pod tym katem przemowien po new hempshire i poludniowej karolinie, to widac wyraznie, jak obama stara sie w nich zabiegac o ten elektorat - i jak stara sie, zeby te odwolania byly nie tylko wyrazne, ale jednoczesnie mozliwie nienachalne. to jest oczywiscie trudna sztuka, szczegolnie dlatego, ze przeslanie obamy musi pozostawac uniwersalne. odwolywanie sie wprost do grup interesow kladloby podstawowa idee, ktora pociaga za nim tlumy.
zanim przejde do sedna, musze sie zastrzec. moge sie mylic albo przesadzac, bo nie znam az tak ameryki - mam nadzieje, ze Gad spojrzy na moje przypuszczenia okiem fachowca i wyprowadzi mnie z bledu, albo je potwierdzi.
poszperalem od wczoraj po necie i w "kontekscie latynoskim" uzycie przez obame "yes, we can" wydaje mi sie teraz albo nadzwyczaj szczesliwym zbiegiem okolicznosci (nie wierze), albo politycznym majstersztykiem najwyzszych lotow.
otoz rewelacyjne "yes, we can" po przegranej w new hempshire bylo uniwersalne, odwolywalo sie do calej historii stanow, do "ducha celgo narodu", prawda? tyle, ze to samo zdanie po hiszpansku, "si, se puede", wydaje sie byc mocno zakorzenione w latynoskim kontekscie (emocjonalno-)kulturowym, wykrzykiwane jest przez Cheveza (owszem!), przez amerykanskich latynosow na wiecach politycznych, etc. mam wrazenie, ze wystarczy, zeby latynoski wyborca pomyslal sobie to samo po hiszpansku, a jest duza szansa, zeby dotknelo to jakiejs czulej struny w jego duszy. a zeby pomyslal ewidetnie staraja sie, pewnie nie tylko w necie, rozni "latinos for obama"
no a teraz takze ta piosenka. dokladnie tego potrzebowal, tego "si, se puede" goscia z uniesiona piescia, ktorego juz chyba nikt zakorzeniony w kulturze latynoskiej nie jest w stanie nie skojarzyc.
i najlepsze, ze nie musial tego robic ani wprost, ani sam. jesli obama rzeczywiscie chcial w ten sposob upiec dwie pieczenie na jednym ogniu to po prostu chapeau bas!
@ stranger2:
oczywiście to wszystko nie są żadne przypadki - si se puede to oczywiście kultowy slogan latynosów (po głodówce cesara Chaveza w latach 70.), takie ”I have a dream”.
nikt nie ukrywał tego w kampanii Obamy, że nawiązuje do ikonografii latynosów. Ale robi to jednocześnie lansując się na nowego MLK i JFK w jednym.
@jakow:
nice score! też oczywiśnie żaden przypadek.
"No i to naprawdę kawał mocnego przekazu."
Taaaa... "Tak, możemy!" Cóż za wspaniały przekaz, ile w nim treści i konkretów.
widzęę laske z pussycat dolls
Z YouTube: Jesse Dylan, will.i.am, Common, Scarlett Johansson, Tatyana Ali, John Legend, Herbie Hancock, Kate Walsh, Kareem Abdul Jabbar, Adam Rodriquez (CSI Miami), Kelly Hu, Adam Rodriquez, Amber Valetta, Eric Balfour, Aisha Tyler, Nicole Scherzinger (PCD), Nick Cannon do tego bym dodał Natasha Bedingfield (blondynka z dużymi ustami), Amaury Nolasco (Sucre z Prison Break.
STRANGER2: To nie Sucre. To Adam Rodriguez z CSI: Kryminalne Zagadki Miami (www.filmweb.pl/Adam+Rodriguez,filmografia,Person,id=100976).
Pozazdrościć pomysłu ;)
Weszłam na you tube zanim zajrzałam tutaj. Wideo moim zdaniem świetne... bez zbędnych efektów specjalnych, stonowane... i muzyka. Muzyka jest świetna - taka ... prosta. Wszyscy znacie piosenki will.I.ama - trochę elektroniki, trochę bitów, a tu po prostu zaskoczenie - stonowane, melodyjne, bez tych wszystkich komputerowych ozdobników itp. Naprawdę, świetna melodia - wyróżnia sie z tego zgiełku muzycznego. Dwa: przekaz. Nie ogladałam wystąpienia Obamy po New Hampshire, ale dzięki temu wideoklipowi obejrzę bo naprawdę fajnie połączył historię US.
Second: ja się nie dziwię,ze to jest jeden z hitów YT.com. Takimi rzeczami łatwiej jest trafić do młodych ludzi - muzyką, wideoclipami, jakimiś akcjami w stylu nasza polska "Zmień kraj - idź na wybory". Przy okazji trafia się do szerszej publiczności - bo przecież YT.Com to globalny serwis.
łezka się kręci.
Emocje ogromne. Co mnie obchodzą wybory w USA. PO za mało robi, na krakowskim chce wszystkich przywołać do porządku, a tu mnie wzrusza amerykańska reklamówka. Niesamowite
wyrwe sie z tego szeregu zachwytu, bede popsujzabawa i niepoprawna politycznie.
wideo jest megapretensjonale, banalne i pseudoartystowskie. Na dodatek jedzie patosem i sentymentalizmem. Jest zbyt mdle dla mnie, zbyt oklepane i typowe (liveaid, red, makepowertyhistory and so on and on).
czysta propaganda zamiast perswazji.
Scarlet sie napina, nastawia psychicznie, zamyka oczy i z wielkim wysilkiem melorecytuje jedno zdanie. aisha wygkada jakby nie za bardzo wierzyla w to co robi, adam z csi:miami odgrywa buntownika, itd. patrzylam z niedowierzaniem - naprawde komus sie to podoba tak, ze az ciary przechodza? moze mam zbyt duzy dystans, ale jesli traktowac to na serio, to imho jest niezamierzony pastisz. obamagirl byla zabawna, byla zrobiona z ironia. 1984 mial sile przebicia, bo odnosil sie do znanej reklamy i posrednio przez nia do dziela literackiego.
a to? hm.... z lekka zenua.
klip mialby wieksza sile wyrazu, gdyby nie nakladano piosenki na oryginalne przemowienie.
Ale - przemowienie Baracka genialne, juz kiedys na tym blogu zachwycalam sie tym "yes, we can", nieco kaznodziejskim, ale wyrazistym, prostym i czytelnym przeslaniem.
nie wierze, ze nikt z obozu obamy nie maczal w tym klipie palcow. ktos musial miej lub bardziej dyskretnie zasugerowac, by klip mial przeslanie do lation community (nie mowiac juz o uzyciu herbrajskiego).
no nie wiem, gdzie w tym klipie appeal. mocny przekaz - tak, bo przemowienie b. dobre, a will.i.am udowadnia, ze piosenke mozna zrobic ze wszystkiego.
Duckser, Sucre (czyli Amaury Nolasco) tam na pewno jest.
Jak sie Panu podobal SB? Jak dla mnie emocje kapitalne, IV kwarta cudowna, Manning genialny, obrona wspaniala. No i najwazniejsze, czyli zwyciestwo Giants. Miejmy nadzieje, ze za 2 dni emocje beda przynajmniej na takim samym poziomie i tez wszystko zakonczy sie niespodzianka i zwyciestwem Baracka.
pięknie powiedziane JERSEY_84
mecz super (a właściwie końcówka), Eli Mannig mistrzowskie podanie na TD 35 sekund przed końcem! I bezradny Brady w ostatnich podaniach.
Ciekawe, czy podobnie będzie w SuperTuesday? Pats - Hillary, Giants - Obama :-)
Oby!
Hillary chyba też próbuje zyskać młodych stąd jej nowy spot
pl.youtube.com/watch?v=IA8Wy51Ionk
niby fajne, ale nie mogę wyzbyć się uczucia, że sztuczne jak cholera. Brak w tym szczerości.
A najlepsze w tym wszystkim jest to, że po takiej kampanii, z takimi spotami jak ten, Hillary, nawet jeśli zdobędzie nominację i wygra te wybory, to będzie wśród "targetu" tego spota (niemałego) równie "lubiana" jak Bush po wygranej z Gorem.
A sam spot majstersztyk. Gdyby to było komercyjne (zakładając że nie jest) to bardzo konkretne pieniądze by kosztowało...
Przesłodzone, ale jednak poruszające, to prawda.
Prepraszam, że się czepiam, ale "wiralne" to żywcem przetłumaczone z angielskiego "viral", ale póki co, to nie ma takiego słowa po polsku...
gad, mógłbyś wyjaśnić?
GAD: "(...) 2.żadnych spotów politycznych - zakaz NFL"
CNN: "As part of its advertising blitz, the Obama campaign ran a commercial during Sunday night's Super Bowl emphasizing the message of change the senator has made on campaign trail"
wiem, że nie dotyczy to TEGO klipu, ale alboś się rąbnął, albo ja źle zrozumiałem CNN.
pozdr
swietny pomysl z tym wideo. plus dla Obamy chyba najwiekszy, ze sie mlodym ludziom z nim chce cos robic!
btw - chcialam tylko dolozyc taka "ciekawostke", ze haslo "yes, we can" jest najpopularniejszym haslem tutaj w USA podczas manifestacji immigrantow ;O) to znaczy najczesciej pada ono w wersji jezykowej: "Si, se puede"...
pozdrawiam!
Na poczatek SuperT polecam artykul Boba Herberta z NYT. Koncowka jest ladna:
"The advantage in this race is still substantially with Senator Clinton. The realists are not crazy, after all. But neither are the dreamers. Winds change. If you’re sailing against the wind today, it may be different tomorrow. And there are few things more powerful than the winds of history".
a Hilary znów się popłakała
politicalticker.blogs.cnn.com/2008/02/04/clinton-holds-emotional-meeting-at-yale/
Z komentarzy pod tekstem wynika, że tym razem może jej to zaszkodzić, niż pomóc. W końcu, ile mozna?
Oj nie popłakała się tylko, wzruszyła. Facet który wygłaszał, nie wiem jak to określić pseudo-laudum, po prostu wzbudził w niej, i trochę tak przesadził z mową. Nie można tego porównywać, do tego co zrobiła w NH.
@GINSBURG
OK, polecam poczytać komentarze w sieci na temat tego "wzruszenia". Pierwsze z brzegu zaraz pod notką, do której wyżej podałem linka. Zdecydowana większość uważa, że to znów próba zagrania na emocjach, ale tym razem, przesadzona. Dodatkowo kobiety oburzają się, że te emocje były udawana tak wczoraj, jak i przed NH. I że to po prostu płytka gra z jej strony.
Czytam, te komentarze. I nie uważam, że są do końca obiektywne. Przede wszystkim piszą jest zwolennicy Obamy, czyli raczej ludzie niezbyt przyjaźnie nastawienia do Hillary, którzy chcą właśnie stworzyć atmosferę, jej wyrachowania, że gra na takich emocjach. Ja uważam, że to było całkiem szczere. Jestem ciekawa, czy oni by powiedzieli, że też jest sztuczna, gdyby płakała na pogrzebie lub na ślubie córki (argument wzięty właśnie z dyskusji na cnn). Zresztą nie można, na poważnie brać komentarzy na forach internetowych, często to sami politycy, ich sztaby, opłacają ludzi, żeby pisali takie rzeczy, tak przynajmniej w Polsce bywało, więc wątpię, żeby w Ameryce było inaczej.
@GINSBURG
jakby nie brać poważnie tego co piszą w Internecie, to np. video "Yes, we can" nigdy nie zrobiłoby takiej furory. To przecież Internet je wypromował do telewizji i to w dodatku w tak krótkim czasie!
Pewnie, że można zarzucić, że piszą to "obamowcy", ale czytałem wiele komentarzy "independent women", które są wściekłe na HRC za to, że dzięki ostatnim 'wzruszeniom' udowadnia seksistowską tezę, że 'women are weak'.
Ot co.
Women are not weak. Królowa Elżbieta I gdy podejmowała decyzję o wojnie z Hiszpanią, płakała, ale mimo to wojnę twardo prowadziła i wygrała :), taka mała historyczna retrospekcja.
@baddab:
w sprawie spotow politycznych na SB
to w wbrew pozorom wcale nie jest sprzeczne :)
NFL nie zyczy sobie polityki w glownych pasmach reklamowych podczas SB - tych sprzedawanych przez siec fos, ktora miala w tym roku prawa do SB. Tam sa te rekordowe ceny, reklamowki zyskujace status kultowych itd.
Oprocz tego sa jeszcze gorsze pasma - do dyspozycji stacji lokalnych nalezacych do sieci fox. I w kilkudziesieciu takich stacjach obama wykupil spoty.
dzięki gad, teraz wzystko jasne :-)
@GINSBURG
to argument poniżej pasa :-D, a tak poważnie, to ja oczywiście uważam, że nie należy generalizować - znam silne kobiety i słabych mężczyzn (i na odwrót). Ale akurat tutaj HRC przesadza, to ewidentnie gra z jej strony.
No ale to tylko jedna subiektywnaopinia "obamomaniaka", którym jestem od dawna ;-)
nie chce się czepiać, ale ta dziewczyna z Jericho (grała też w Weeds) nie jest niewidoma, tylko głucha
pozdrawiam
swoją drogą zebrali całkiem pokaźną serialową ekipę
Aktorzy de facto teraz bezrobotni więc mogą sobie pozwolić na występy na boku.