Biały Domek

Ameryka po kampanii wszech czasów. Blog by Paulina Kozlowska and Marcin Gadzinski

Wpis

poniedziałek, 18 lutego 2008

Just words - tylko kto je wypowiedział...

Zrobił to już Bartek W., ale to dziś afera dnia, więc...

Obama przyznał po 24 godzinach ataku clintonautów, że powinien podać źródło, z którego ściągnął kawałek swojego niedawnego przemówienia.

Najpierw przemawia Deval Patrick, czarnoskóry gubernator Massachusetts, przyjaciel Obamy od wielu lat.

W sumie sprawa drobna, choć słowa „PLAGIARISM”, którymi bombadrują clintonauci, mają w amerykańskich kampaniach politycznych zawsze bardzo dużą siłę. W tym wypadku również dlatego, że uderzają w najsilniejszą stronę kandydata Obamy - jego porywające popisy retoryczne.

Jakoś nie widzę, by ta aferka miała się ciągnąć przez kolejne dni, ale będzie z pewnością przy różnych okazjach przypominana przez Hillary i jej ludzi, tak by zedrzeć jak najwięcej tej mesjaszowej poświaty otaczającej Baracka.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
gad
Czas publikacji:
poniedziałek, 18 lutego 2008 22:04

Komentarze

Dodaj komentarz

  • kamiljanicki napisał(a) komentarz datowany na 2008/02/18 22:40:45:

    jak już wspomniałem na Endgejmie, incydent zapewne minąłby bez echa, gdyby nie ten etos Obamy. Niby chodzi do restauracji, by porozmawiać z wyborcami, niby porywa tłumy swą spontanicznością...a tu nagle się okazuje, że czyta z kartki. I to kartki, której sam nie napisał...

  • kimm8 napisał(a) komentarz datowany na 2008/02/19 00:41:36:

    no, i co z tym wspanialym mowca Obamą? gimme a break!
    mam nadzieje, ze teraz ludzie Hillary i reporterzy rzuca sie do badania wszystkich przemowien Obamy i wyciagna kolejne plagiaty.

  • lobelio napisał(a) komentarz datowany na 2008/02/19 09:48:20:

    W ramach innych popisów retorycznych Obamy, serdecznie polecam instrukcje zdrowotne Obamy. Ta sama sytuacja powtarza się na każdym wiecu. Za każdym razem kobieta mdleje w jednym z pierwszych rzędów, Obama przerywa mowę i instruuje jak jej pomóc.

    Tutaj można to obejrzeć -
    www.youtube.com/watch?v=sH7YTCjSghE

  • allexamina napisał(a) komentarz datowany na 2008/02/19 16:56:42:

    Chyba mam fatyge kampanijna bo mnie ta historia zupelnie ale to zupelnie nie obchodzi.

    Wiekszosc politykow amerykanskich wykorzystuje tego samego pisarza do pisania mow, powtorki tekstow ktore zrobily wrazenie sa ogromnie czeste. David Axelrod, glowny pisarz Obamy pisal juz dla wielu politykow... A juz Clintonowie nie powinni sie odzywac w tej sprawie bo Hillary powtorzyla wiele przemow Billa. Ugh... What a nonstarter... Nota bene wiele fraz z Deklaracji Niepodleglosci i KOnstytucji to plagiarism... Nikt tego nie pamieta jak mowi "we the people" albo "we hold these truths to be self-evident that all men are created equal".

    Dzis sa wybory w WI i to jest wazne wydarzenie.

  • mpaulk napisał(a) komentarz datowany na 2008/02/20 18:57:39:

    och, kto wierzy, ze politycy sami pisza swoje przemowienia, ten pewnie nigdy nie widzial ani jednego odcinka The West Wing. :)
    choc w sumie to chodzi przeciez w to kto i jak delivers, a Obama can deliver, a nie kto i jak napisal. oczywiscie, nie odmowie sobie przyjemnosci dodania, ze sztab Baracka musial zaczerpnac inspiracje z WestWinga. W duzej mierze sam Obama wzoruje sie na Santosie. I tego sie bede trzymac. :)

Dodaj komentarz