Bia³y Domek

Ameryka po kampanii wszech czasów. Blog by Paulina Kozlowska and Marcin Gadzinski

Wpis

sobota, 05 stycznia 2008

Rozliczanie u Clintonów

www.drudgereport.com 

Masa jest wszêdzie artyku³ów o tym dlaczego Hillary przegra³a w Iowa, i o rozliczeniach w obozie Clintonów. Generalnie wy³ania siê z nich jeden obraz: zarzutów wszyscy do wszystkich maj± du¿o, ale jeszcze troche sie powstrzymuja, bo mo¿e jednak w New Hampshire wygra, przecie¿ to bardzo "clintonowski" stan.

Ale jednak troche wewnêtrznych oskar¿eñ przenika. Z jednego tylko artyku³u w sobotnim NYT - w sumie bardzo ciekawe:

Her campaign, while trying to fine-tune its strategy, is also engaging in some finger-pointing. Some advisers say that the campaign miscalculated in having Mr. Clinton play such a public role, that Mrs. Clinton could not effectively position herself as a change agent, the profile du jour for Democrats, so long as he stood as a reminder that her presidency would be much like his. Other advisers say that Mr. Obama now owns the “change” mantra and that Mrs. Clinton needs a Plan B.

“Hillary says she’ll change things, but then voters see Bill and hear them talk about the 1990s, and it’s clear that the Clintons are not offering change but rather Clinton Part 2,” said one veteran adviser to both Clintons. “That won’t win.”

Longtime adviser complained that the campaign’s senior strategist, Mark Penn, realized too late that “change” was a much more powerful message than “experience.” Another adviser said Mr. Penn and Mr. Clinton were consumed with polling data for so long, they did not fully grasp the personality deficit that Mrs. Clinton had with voters.

Je¶li ju¿ teraz, przed najwa¿niejszym starciem jej politycznego ¿ycia, pojawiaj± siê takie wypowiedzi jej najbli¿szych doradców, to wyobra¿acie sobie tê jatke w rodzinie, je¶li w NH przegra? To w³a¶nie dlatego, ze wszyscy bêd± tylko rozdmuchiwaæ "upadek Clintonów" nie wierzê, by Hillary by³a zdolna siê podnie¶æ na super-duper wtorek 5 lutego.

I jeszcze kawa³ solidnej roboty na temat New Hampshire.

Szczegó³y wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
gad
Czas publikacji:
sobota, 05 stycznia 2008 15:13

Komentarze

Dodaj komentarz

  • tillerman napisa³(a) komentarz datowany na 2008/01/05 16:15:12:

    Blah, blah, blah....

  • lonetree napisa³(a) komentarz datowany na 2008/01/05 16:27:48:

    To dopiero 1 stan z 50, wiadomo ¿e wa¿ny, ale nie wieszajcie ju¿ Clinton(ów)! Swoj± drog± polecam artyku³ Gatrona Asha z dzisiejszej Wyborczej..

  • axlrose16 napisa³(a) komentarz datowany na 2008/01/05 18:39:28:

    Zgadzam siê z powy¿sz± wypowiedz±. Pomimo, ¿e jestem za Obam±, to nadal Hillary jest strasznie gro¼nym przeciwnikiem. Jeden wygrany stan wiosny nie czyni, mimo, ¿e to bardzo wa¿ny stan. Nota bene, Clinton, Bill Clinton nie wygra³ w Iowa i NH, a zosta³ nie tylko kandydatem Demokratów, ale nawet prezydentem USA :)

  • canadol napisa³(a) komentarz datowany na 2008/01/05 20:14:58:

    Hillary jest w powaznych opalach. Ciazy na niej stygma przeszlosci. Mysle, ze amerykanie maja dosc tych dynastii (patrz Bush). Poza tym te mlode pokolenia chca byc bardziej radykalne..........
    Wiec Obama.
    Problem tylko jak tu wygrac w tych konserwatywnio-wiesniackich stanach w wyborach prezydenckich.
    Z dwojga "zlego" Clinton (kobieta, a nie czarny)mialaby tam chyba wiecej szans........

  • allexamina napisa³(a) komentarz datowany na 2008/01/05 21:01:50:

    Wedle kolegi, ktory byl w Iowa (bral udzial w jednym z sejmikow jako obserwator), czestym sentymentem bylo stwierdzenie, ze jesli Clinton wygra to generalne wybory beda jednym wielkim rynsztokiem ze strony Republikanow (tak jak bylo z Kerry'm). Wyborcy mieli nadzieje ze do Obamy rynsztok sie nie da przykleic i nastepne miesiace dadza sie przezyc sluchaczom i widzom... Amerykanie sa bardzo zmeczeni negatywna retoryka ze strony partyzantow Republikanskich, jak to powiedzial mi stary Republikanin: Swiftboaters to the moon!

    Co raz to slysze porownania Obamy z Robertem Kennedy'm - co zawsze jest wyrazane z troska.

    @Axlrose
    Wydaje mi sie, i moge sie mylic ale pamietam pierwsze wybory Clintona i wydaje mi sie ze terazniejsza sytuacja nie da sie porownac z tamta. Clinton byl wtedy w Iowa po prostu gubernatorem nieistotnego poludniowego stanu, nikt o nim wiele nie wiedzial. Wywiady z nim i jego zona zaczely sie po Iowa. W Iowa nie rozwazano go jako kandydata, przynajmniej nie bardzo, dlatego mogl wyplynac pozniej. W tej chwili, poza Richardsonem, nie ma takiego kandydata wsrod Demokratow. Clintonowa jest znana nam wszystkim bardzo dobrze. Nie ma kogo odkrywac... Dlatego wydaje mi sie, za GAD, ze NH or bust, a przynajmniej bedzie jej ogromnie trudno dalej...

    Moje osobiste zdanie na temat kampanii Clintonowej zawsze bylo to samo: Mark Penn byl blednym posunieciem. Trzeba jej bylo poszukac kogos spoza srodowiskiem adoracji Clintonow (a szczegolnie poza tymi obdarzonymi jadem). Dostalam juz pare majlow od kampanii Clinton (po Iowa) i Penn wyraznie sugeruje przesuniecie do centrum... Blad! Blad! Clinton nie wyjmie Republikanom independents - Obama to zrobi. Ale wyjmie Demokratom, a tam nie szuka...

    No i jeszcze jedna uwaga. Widzialam parokrotnie p. Clinton jeszcze jak byla prezydentowa. Ona jest bardzo dowcipna kobieta - lekko zlosliwa, ale tak jak Ann Richards - trafna, czlowiekowi chce sie sluchac i potem powtarzac wszystkim jako anegdote to co powiedziala... Wogole tego teraz nie widac. Jak sie nie rozluzni, to nie wygra. Moze sie ta strona pojawi w czasie debaty... (Debate Obama moze przegrac. Obama, nie Edwards (ale to jeszcze inna historia)). Jestem gotowa obwiniac Penna za to ze ta strona Clintonowej zniknela...

  • allexamina napisa³(a) komentarz datowany na 2008/01/05 21:20:43:

    “I got really mad at him about the Monica thing,” he said. “It really creamed the party.” - yeah... idiots... what creamed the party was NAFTA, destruction of Rostenkowski, and dozen of other things like that. But they will never get it, will they? Jakby nie rozbili partii to "the Monica thing" trwalaby dokladnie cale 5 minut... Jak to powiedzial jeden z 'movers & shakers' w partii Demokratycznej w czasie 'the Monica thing' - "what do we do? we sit back and enjoy".

  • kimm8 napisa³(a) komentarz datowany na 2008/01/05 22:51:14:

    hillary: five beers, please!

  • kimm8 napisa³(a) komentarz datowany na 2008/01/05 23:01:52:

    aha i:
    live coverage z debat? ;)

  • rafal.trzeciakowski napisa³(a) komentarz datowany na 2008/01/06 00:38:09:

    NH GOP grozi Fox odebraniem sponsoringu jesli nie dopusci Paula do debaty i mowi, ze Paul ma szanse na 3 miejsce (a zaproszono 5 innych kandydatow)...
    youtube.com/watch?v=iegrPtuWfmQ
    Oczywiscie IMHO Paul ma szanse wygrac NH i to jest jego jedyna szansa, chociaz istotnie niewielka...

  • rafal.trzeciakowski napisa³(a) komentarz datowany na 2008/01/06 10:32:24:

    Stalo sie, NH GOP zachowala sie w porzadku, a Fox teraz niech bedzie glupio

    NH REPUBLICAN PARTY WITHDRAWS AS FOX FORUM PARTNER

    The first-in-the-nation New Hampshire primary serves a national purpose by giving all candidates an equal opportunity on a level playing field. Only in New Hampshire do lesser known, lesser funded underdogs have a fighting chance to establish themselves as national figures. Consistent with that tradition, we believe all recognized major candidates should have an equal opportunity to participate in pre-primary debates and forums.

    This principle applies to tonight’s debates on ABC as well as Sunday’s planned forum on FOX. The New Hampshire Republican Party believes Congressmen Ron Paul and Duncan Hunter should be included in the FOX forum on Sunday evening. Our mutual efforts to resolve this difference have failed.

    While we understand that FOX News continues to move forward it is with regret, the New Hampshire Republican Party hereby withdraws as a partner in this forum.

    www.nhgop.org/

  • medyk.waw napisa³(a) komentarz datowany na 2008/01/06 14:16:00:

    www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4810691.html
    panie Marcinie zgadza sie Pan z teza tego artykulu o nieprzygotowaniu Obamy?
    osobiscie uwazam ze Ash ma duzo racji

Dodaj komentarz