Ameryka po kampanii wszech czasów. Blog by Paulina Kozlowska and Marcin Gadzinski
Wpis
Welcome back.
Od ostatniego razu przybyło nas/was trochę, niczym fanów Obamie.
Biały Domek bloguje o prawyborach w New Hampshire. Wy komentujecie, pomagacie, pytacie i - dzięki, dzęki - odpowiadacie.
Uwaga, w odróżnieniu od innych ambitniejszych serwisów, nie mam zamiaru wrzucać tu wszystkich informacji napływających tej nocy z NH. Włączcie sobie cnn, msnbc, drudge czy politico, jeśli chcecie śledzić prawie wszystko.
Ja będę blogował to co mi się wydaje ważne (choć i tak pewnie wszystkiego nie dam rady...), ciekawe i niedoceniane przez innych.
Enjoy!
PREDICTIONS:
Co się dziś stanie?
Barack Obama zostanie wybrany cesarzem wszechświata...
Obama wygra z dużą 10-20 proc. przewagi.
U Republikanów McCain moze mieć więcej kłopoów z Mittem Romneyem. Bo Romney od miesięcy prowadzi bardzo zdyscyplinowaną kampanię. A McCain cierpi z powodu odpływu independents (największej siły w elektoracie NH) do Obamy. Ale stawiam, że jednak McCain wygra - kilka procent.
Z tyłu Edwards za Obamą i Hillary - on tu o nic nie walczy. Chce przeżyć i świętować klęskę Clinton. Licząc, że Hillary imploduje i może zostanie sam na sam z Obamą. Moim zdaniem wishful thinking. A nawet gdyby został z Obamą sam na sam, to co?
CO SIĘ DZIAŁO DZIŚ DO TEJ PORY?
Z różnych stron NH napływaja wieści o nadspodziewanych tłumach wyborców, gdziiegdzie zabrakło kart do głosowania.
Tematem dnia jest informacja o planowanych zmianach (lub rozpadzie) kampanii Hillary po spodziewanej, nieuniknionej klęsce w NH. FoxNews podał, że ster przejmą stare clintonowskie strzelby - Carville i Begala, od lat pracujące jako komentatorzy CNN. Oni twardo zaprzeczają, choć przyznają, że "nadal będą udzielać rad przyjaciołom".
A TYMCZASEM W KENII
Rooting from distant sidelines, Obama's Kenyan relatives sat in plastic chairs at the end of a dusty road lined with mango and mimosa trees, listening to the radio. The Democrat's uncle, Said Obama, commented that his nephew "has proved to be a beacon of hope here and shown that even in difficult circumstances you can make it to the highest height of achievement with just determination and hard work."
Kogelo, the western Kenyan home village of Barack Obama's father, has been spared the violence that has erupted elsewhere after a disputed presidential election. Obama called Kenyan opposition leader Raila Odinga on Monday and was expected to do the same Tuesday with President Mwai Kibaki to express concern about the election outcome.
BILL SIĘ WKURZYŁ - "OBAMA TO BAJECZKI"
Wczoraj Hillary płakała, a dziś Bill się wkurzył. O Obamie i jego sprzeciwie wobec Iraku powiedział (ciekawe wideo): "This whole thing is the biggest fairy tale I have ever seen".
Jakoś mało prezydencko wygląda. A swoją drogą... Te prawybory wyglądają nie tylko jak wielki koniec Hillary, ale też koniec mitu Billa. Robił co mógł, ile razy pisał również Biały Domek, że jest niezrównaną siłą na kampanijnym szlaku... I co? Nie przekonał nikogo.
A GDYBY BIAŁY DOMEK PADŁ...
ofiarą neostrady i się wykoleił tej nocy (coś mi się nie podoba na łączach...) to wiecie co macie robić, nie?
KONKURENCJA JUŻ NADAJE...
Konkurencyjny do białej chatki koncern z pazurkiem, chcący monopolizować Campaign '08 już też nadaje tu i tu.
Komentarz na ostatniej prostej wrzuciła też dyplomacja.
BĘDĄ NIESPODZIANKI?
Nie...
Ale gdyby były, to jakie?
1. Wygrana Romneya. Ależ to byłby powrót, Mit zyskałby pewnie miano fightera, comeback kid itd. McCain by się skończył.
2. Niska wygrana Obamy - no nie wiem, czy to niespodzianka.
3. Huckabee - strong third. On potrzebuje dziś każdego strzępa dobrych wieści, by udowodnić sponsorom, że nie był tylko jednorazowym wystrzałem w Iowa. Musi przeżyć do South Carolina, a potem Floryda. Ma szanse.
PIERWSZE WYNIKI
Tutaj można znaleźć jakieś fragmenty tego, kto poszedł dziś głosować i dlaczego. Wynika z nich, że wcale nie za dużo independents. Ale wszyscy mówią, że chcą zmiany.
Aha, a wyniki będą zaraz po zamknięciu lokali, - może nawet równo. To będą exit polls, ale raczej można im ufać, sieci telewizyjne od czasu wyborów 2000 są naprawdę ostrożne, i jeśli mają wątpliwości, to czekają.
ZAMYKAJĄ LOKALE
Część lokali już zamknęli o 7, stąd napływają oficjalne wyniki - na stronach dających je na żywo np. politico, absnews itd.
Obama 58 proc., Clinton 24... - ale to 0,99 proc. obwodów. Czekajcie na exit polls, a nie szczątkowe wyniki z lokali!
CO U CLINTONÓW?
Przed kilkoma minutami w MSNBC Tim Russert, u mnie duży respect, powiedział, że jeśli Hillary zobaczy, po klęsce w NH, że może się skompromitować 5 lutego - w tym np. przegrywając w NOWYM JORKU - to może się rzeczywiście wycofać. Inne spekulacje co się stanie - tu. To naprawdę nie były tylko spekulacje Drudge'a...
MCCAIN - PODOBNO PIĘKNA WYGRANA!!!
za Jonathanem Martinem - z siedziby Maca
OBAMA HILLARY - TOO CLOSE TO CALL (NBC)
A więc nie ma blow-outu? Niespodzianka?
MCCAIN OFICJALNIE WYGRANY NH
A więc z wyścigu właściwie odpada Romney. Może wygra nawet w Michigan (stan gdzie się urodził) 16 stycznia. Ale właściwie główny faworyt wyścigu (w tym lider Power Rankings sprzed Iowa) przestaje się liczyć. Bo gdzie ma wygrać, jeśli nie wygrał w NH, stanie sasiednim z Massachusetts...
A TERAZ ABSOLUTNA SENSACJA - I NIESPODZIANKA DLA WAS...
ABSOLUTNIE LIVE PROSTO Z NASHUA, NH ZE SZTABU WIELKIEGO ZWYCIĘZCY SPECJALNIE DLA BIAŁEGO DOMKU:
[02:22:04] Marcin Bosacki napisał(a): ze sztabu Johna "Mac is Back" McCaina dla Białego Domku:
[02:25:09] Marcin Bosacki napisał(a): Panuje tu absolutna eufori, jest ponad tysiąc w duźej mierze młodych ludzi. Wszyscy są zachwyceni około 10 procentowym prowadzeniem starego senatora nad Mittem Romneyem, którego poza nim samym i jego sztavem nikt wśród republikanów nie lubi. Ale panuje też konsternacja wokół wstępnych wyników Demokratów - Hillary na równi z Obamą. Wszyscy, wszyscy w New Hamshire byli przekonani, że dziś Barack Clintonów zmiażdźy. Ale jeszcze ponad 85 proc. głosów do policzenia
DO WPISU MARCINA
Ja tylko dodam od siebie, że sztab McCaina jest dziś umieszczony w tej samej salce w Nashua, co w 2000 roku, gdy sensacyjnie wygrał z GW. Bushem.
CO DALEJ U REPUBLIKANÓW
Nadal nic właściwie nie wiadomo. Ubył chyba jeden z faworytów - Romney - przybył jeden, od dawna skreślany McCain.
Za tydzień prawybory w Michigan. Może tam wygrać Romney, aczkolwiek McCain, jeśli skorzysta z euforii po triumfie w NH, ma szansę.
Gdyby wygrał jednak Romney, niby jeszcze się utrzyma w wyścigu, choć szans mu już nie daję. Ale stawka jest naprawde bardzo wyrównana, i w sumie słaba. Tzn. każdy kandydat ma wielkie słabości.
McCain ma teraz szanse, także korzysta z tych słabości rywali.
19 stycznia bardzo ważne - tradycyjnie - dla Republikanów prawybory w Płd. Karolinie. Może tam wygrać Huckabee, na cud liczy Fred Thompson. McCain musi tam wypaść bardzo dobrze - 2-3 miejsce, by pokazać, że konserwatywny stan też może go popierać.
Potem 29 stycznia - Floryda. Pierwszy mecz z udziałem Giulianiego. Sondaże dziś pokazują łeb w łeb Giuliani vs. Huckabee. Jeśli McCain załapie się na falę, też może tam powalczyć.
Zwycięzca z Florydy uzyska wielką przewagę psychologiczną i momentum przed SuperTuesday 5 lutego.
Ale te głosy delegatów na konwencję Republikanów nadal mogą się mocno dzielić. Już dawno marzyłem, że wszystko się rozegra, jak 50 lat temu, na konwencji. Ale to byłby spektakl...
OBAMA - HILLARY: DLACZEGO NIE BYŁO POGROMU?
1. Łzy?
2. Bill w ataku?
3. Wyborcy w NH nie lubią jak im się narzuca zwycięzców?
4. Independents jednak poszli za swoją starą, sentymentalną miłością - McCainem, a nie za najnowszym romansem - Obamą.
WPIS NA BLOGU ZA DŁUGI - dalszy ciąg relacji w kolejnym.
co, to juz? takie tempo narzucasz? a jeszcze chcialem sie przespac chwile... :D ale jak mus, to mus! :)
ciesz się przewagą, poki możesz. za godzinę nadchodzi superpazurrrek!!!
@gad
Barack Obama zostanie wybrany cesarzem wszechświata...
:D:D:D w sumie... był już czarny cesarz wszechświata w koszykówce, boksie to i w polityce może być :P
"Barack Obama zostanie wybrany cesarzem wszechświata..."
w jezyku kampanii to sie nazywa "setting the expectation bar high"
jeszcze Darth Vader. może czarnoskóry nie był, ale na pewno chciał być;)
Pytanko: o której mniej więcej będą wyniki [polskiego czasu]?
A czy Obama wcześniej nie był spokrewniony z Wielkim Białym Myśliwym (czyt. Dickiem Cheneyem)?
No dobra , zapasy żarełka i picia są - możemy zaczynać ;)
Dobry zwyczaj nakazuje , więc przywitam się serdecznie z tutejszą gawiędzią , jako że pierwszy raz komentuję , choć bloga czytam kilka ładnych miesięcy .
Odnośnie sedna , czyli Elections 2008 - czekam z sarkazmem , aż HC ponownie uczyni swojego mężą frontmanem całej kampanii...Poprzednio przeszkadzało jej , że to właśnie Billa po wiecach obstępuje wianuszek ludzi...Ciekawe jak to zabrzmi : Bill , we have a problem...
Oh, liczę, że się wcześniej wycofa. Luty z Edwardsem i Obamą zapowiadałby się smakowicie.
szanias -i wszyscy inni wierni, ale milczacy dotad - rozgosccie sie, make yourself a drink...
Done :P
eh... skąd się bierze Wasze (niektórych) przekonanie, że walka Edwards - Obama byłaby interesująca? Wątpie, żeby był jakiś massive support for Edwards od byłych clintonowców.
Nie wiem jak innych, mogę mówic za siebie - Edwards wypada szalenie dobrze na debatach. Obecnie raczej z Obamą sobie w drogę nie wchodzili, skupiali się na punktowaniu, przepraszam za słowo, Hillary. I właśnie bardzo mnie ciekawi, co by się stało gdyby tylko oni dwaj zostali na placu boju. Byc może faktycznie rozpędzony Obama wygrałby w cuglach... a może nie? :)
No, ale głównym jednak plusem jest to, że nie musiałbym oglądac twarzyczki mrs Clinton ;)
przepraszam za dosadność ale wycofanie się HC ucieło by całej zabawie "cohones".
pollse close - 1:51:31...30...29..
jestem ciekaw jak bardzo ta wygrana umocni Obame i czy to nadal nie będzie za mało na pewną wygraną..
@GAD, ja sie wlasnie tez zastanawiam od jakiegos czasu czy cos sie dzieje z moja neostrada. ale uspokoiles mnie, ze to nie tylko u mnie :)
A tak swoja droga, to nie tylko Bill zaczal sie czesciej pokazywac, ale coraz czesciej widze CHELSEA w roznych miejscach w ostatnich dniach. Chyba postanowili ja zatrudnic do walki o mlodych i to calkiem nienajgorszy pomyslo imo
No, zgodzę się. Ale i tak jej imię mi się źle kojarzy, o.
Witam wszystkich :) Dotychczas jedynie w roli obserwatora, a od tej pory równiez mam nadzieje jako komentator tego świetnego bloga.
Dziekuje gad za zachete ( goscina niczym chlebem i solą :D) i juz sie rozgaszczam :)
...niewatpliwie dluga noc przed nami...choc wyniki NH sa juz niemalze pewne to jednak zawsze lepiej poczekac na te official ones... i tutaj popieram ostroznosc Bena Smitha - www.politico.com/blogs/bensmith/
...bo a noz jakas niespodzianka nam sie szykuje :)
dobra, przepowiadam niespodzianke:
Romney! Moze nie wygra, ale powyzej oczekiwan.
co Wy na to? :) byloby ciekawiej!
Z pewnością, ale co by się nie stało, wyścig u republikanów trwa.
Jak dla mnie , przewaga BO nad HC w granicach 5-7 procent --> to byłaby niespodzianka dla Hillary z gatunku przyjemnych . Udowodnienie sobie , że ten "potwór" , z którym się mierzy jest po części nadmuchany nad miarę...
A ja myślę, że Hillary może jeszcze wygrać. W każdym bądź razie jej wynik będzie na pewno zaskoczeniem - czy dla niej poztywnym, czy nie, to się okaże ;)
a kiedy właściwie będą wyniki?
Chyba o 2 kończy się głosowanie w NH.
56 minut do godziny 0
No to podzielę się swoimi typami:
u demokratów Obama z przewagą 5-6% nad Hillary, Edwards daleko. U republikanów McCain zdecydowanie przed Romneyem, którego niebezpiecznie blisko jest Huckabee.
Moje prognozy - Obama 10% przewagi nad drugą Hilary,Edwards 3-ci ale to bez znaczenia. Rep: McCain daleko przed Huckabee a zaraz za nim Romney. Ale juz za 44 minuty przestaniemy wrozyc z fusow...
“It took a president to get it done.” Czy to będzie zdanie, które dobije konającą kampanię Hillary? Pani Clinton, ludzka i emocjonalna jak nigdy wcześniej, popełnia gafę za gafą. W jednej wypowiedzi udało jej się obrazić Martina Luthera Kinga (bo to prezydent Johnson, a nie on, wprowadził Civil Rights Act) i JFK (bo on jej nie zdążył wprowadzić). A osoba zapowiadająca ją na wiecu w Dover, N.H. powiedziała tak
Some people compare one of the other candidates to John F. Kennedy. But he was assassinated. And Lyndon Baines Johnson was the one who actually passed the civil rights legislation.
To co, Obamę też czeka zamach? (tego podobno obawiają się czarni po ewentualnej elekcji BHO)
@matt78:
W natloku cytatow z kampanii jedno zdanie ma trudnosci, by sie przebic i zabic kampanie. Ale wypowiedz kontrowersyjna, bez watpienia.
Jesli (gdy juz) Hillary przegra, to nie bedzie to jednak przez jedna wypowiedz. Raczej niedocenienie Obamy plus zle wyczucie nastrojow wobec pary Clintonow i oczekiwan ludzi co do tego, kto powinien prowadzic ster w Waszyngtonie
Dobry wieczór wszystkim (:
No to jak w końcu będą independents w kosmicznych ilościach czy tylko niesamowitych? :)
A Giuliani chyba już powoli zaczyna odchodzić w niepamięć. Tyle zamieszania ile jest wokół pozostałej 3 chyba nie da mu możliwości dotrwać do "super duper tuesday" z realnymi szansami. A SC i MI jakoś nie wyglądają różowo. Z tego co widać nie ma jakiegoś błyskotliwego pomysłu jak doszurać do lutego.
Jedyna dla niego szansa to, że cała reszta jakimś trafem powygrywa wszystko co jest po drodze w jakiś kompletnie losowy sposób.
Po słoniowej stronie chyba lepiej zastanawiać się już co będzie w MI :P
dobra - przed wejsciem na ostatnia prosta - czas na herbate malinowa
a u was co w kubeczkach?
3% i Hillary prowadzi :P :P
no ale oczywiście nie sugeruję, że o to o czymkolwiek świadczy ;p
Nie, Giuliani to jest dla mnie totalna porażka. Już nie da rady się wstrzelic, zupełnie bez jajec kampania.
earl grey :D
3% u demokratów: o cholera, Clinton prowadzi ;)
Wg. ABC News prowadzi Obama.
Esencjonalna miętówka :)
w jednym kubeczku chivas regal z pepsi max, w drugim kubeczku english breakfast, a w tv dobbs on cnn.
odswiezajcie to co pisze na blogu - "czekamy na exit polls", szczatkowe wyniki sa malo warte...
z 6% McCain 38 Romney 29!!
Clinton i Obama 36 %
Jeśli HC nie przegra teraz z kretesem to jeszcze ma szanse. Jak dostanie to po zawodach. Po tym Wtorek Tsunami to będzie gwódź do trumny.
No, myślę, że teraz w sztabie Clinton wszystkim przechodzą po plecach miłe i ciepłe ciarki.
Za chwile może być w drugą stronę.
Szczerze mówiąc nie chciał bym oglądać tych numerków z ich perspektywy ;D
Niby częściowe, niby nic nie wiadomo...
@MAPULK: mieszanie jakiejkolwiek whisky z Pepsi, a do tego MAX to zbrodnia, imo :P ;-)
ja oglądam MSNBC bo sensownie nadaja przez neta i moge sobie wygodnie w łóżku z laptopem leżeć ;-)
... ale teraz coś, kurcze;p, temat zmienili..
pomidorowa z ryżem :)
Zgadzam się z Niebieską Krewetką co do whiskey. :>
I fakt, poczekajmy do exit pools
zamiast herbatki Malborki Lajty:)
A taki wątek poboczny zaproponuję (szczególnie oglądającym MSNBC).
Czy myślicie, że Chris Matthews ma pod biurkiem lalkę voodoo Hillary ? :P
Khem, na pewno nie dmuchaną :P
niewykluczone:P
w sprawie sporu o whisky-kazdy moze pic z czym chce, byle by pil!
choc maxi? whuuu...
w sprawie tego co czuja w sztabie hillary:
hej, oni juz znaja wyniki exit polls, tak ja ci goscie w sieciach telewizyjnych, ktorzy przygotowuja ogloszenie wynikow.
8%:
3 dla HRC. O ja cieee co by bylo jakby sie tak skonczylo :)
MSNBC podaje, że 33% independents u Demokratów i 38% u Republikanów!
wow
Czyli jednak będzie wielki comeback McCaina?
pytanie nr 2 co mają w msnbc w kubeczkach...zw pan Fineman?
Jeśli konia pełnej krwi angielskiej skrzyżujemy z koniem czystej krwi arabskiej to powstanie angloarab. Jeśli skrzyżujemy Murzyna z białą kobietą to powstanie Mulat. Obama to krzyżówka Murzyna z Kenii z białą Amerykanką z Kansas, jest zatem Mulatem a to znaczy, że jest w takim samym stopniu biały jak czarny. Należałoby go zatem nazywać Mulatem albo białoczarnym.
Nie rozumeiem również dlaczego amerykańscy Murzyni chcą by ich nazywać Afroamerykanami. Mogę sie założyć, że większość z nich nie widziała Afryki na własne oczy. Żydzi czy Arabowie też wywodzą sie z Afryki a ich się jakoś nie nazywa Afroamerykanami jeśli mieszkają w USA. Białych zaś nie nazywa sie Euroamerykanami a żółtych Azjoamerykanami. Poza tym, Homo Sapiens Sapiens powstali w Afryce więc zgodnie z logiką Amerykańskich Murzynów pewnie Europejczyków należałoby nazywać Afroeuropejczykami, a Chińczyków Afroazjatami.
Wszystko to jakieś bez sensu.
widzieliście kiedyś cofające się tsunami?? :)))
@politico:
Giuliani tak dlugo ma szanse jak nie pojawi sie oczywisty lider; wszyscy kandydaci maja swoje powazne slabosci;
Miała być kawa, ale jednak w którymś momencie trzeba pójść spać. Narazie jest więc cola zero, a po ogłoszeniu wyników będzie jack daniel's na skołatane nerwy (z lodem, bez coli) ;)
@politico
fajnie by bylo; jak na powaznie zaczynalem sie uczyc angielskiego to zaczytywalem sie artykulami z newsweeka o kampanii MacCaina prawie dekade temu; stad mam sentyment;
cofające się tsunami? Kupuję! Piękne!
niebieskakrewetka
ja też dziękuje bogu za internet, miniuryzacje (laptop) i telewizje na żywo z drugiego końca świata :)
a do picia żywiec...... woda żywiec :)
Zaraz, zaraz. Jak tsunami się cofnie to jak będzie wyglądać tsunami tuesday ? :D
@krewetka
tv z cnn on, macio i wygodna kanapa oraz kocyk.
a whiskey z pepsi light BO LUBIE.
teraz każdy może być mądry, a jak obecne wyniki się utrzymają tym bardziej... ale juz od kilku dni jak widziałem Obame, czytałem txt na jego stronie, i obserwowałem kpiny jakie robią sobie media wokół słówka "change" czułem, że głównya torpeda Baracka straciła na sile.
Jeśli przegra z HRC w NH będzie muiał spory problem z koniecznością zmiany lite moitvu kampanii
FOX News Exit Poll:
McCain wygrywa z Romneyem 5 punktami, Huckabee trzeci daleko z tylu
Obama wygrywa z Clinton 5 punktami, Edwards trzeci daleko z tylu
Mam wrażenie, że nawet jeśli się odwróci na wygraną Obamy to nie będzie takiej katastrofy u HRC. Złapie kobieta wiatr w żagle.
na cnn wlasnie przypomnieli, jak McCain wygral w wiekszosci NH, a GWB byl daleko z tylu.
Wg CNN HRC - 39%, BHO - 36%, McC - 37%, MR - 28%
Thompson póki co zupełnie na dnie. Jeśli dostanie dziś śmieszny wynik to czy już się wycofa?
Myślę, że dość ważne w perspektywie MI i szczególnie SC, bo tych parę procent może wiele zmienić.
A dlaczego ma łapac? Przegrała festiwal w Iowa i było jej ciężko. A teraz może przegrac wybory, prawdziwe.
@politico:
Thompson - nie wycofa sie - on zgodnie z planem odpuscil NH i dzis byl caly dzien w S Carolina - podobno tam chce wygrac, uznaje ze jest taki chaos w GOP, ze walczy dalej.
no to mamy niespodzianke (chyba).
a u McCaina swietuja!
Już 13%, a Clinton stale 1000 głosów przed Obamą. No i co to będzie?
z innej beczki, jak tak dalej pojdzie to Bush na najblizszej konferencji ogłosi się real agent of real change :P
Paul słabiej niż myślałem.
wszystkie media przez ostatnie dwa dni otrąbiły sromotną porażkę Hilary ... a tu na to się nie zapowiada
w takich warunkach nawet jak przegra ale nieznacznie to tak jak by wygrała i zostaje w grze... niestety :)
ps. czy mi sie tylko wydaje czy nikt jej tu nie lubi ? :)
HRC - 40 proc. z 13% przeliczonych glosow,
Obama wciaz 36 proc.
tak z podwórka republikanów... nie sądzicie, że profil (program) roomenya pozwala mu trzymać się cały czas w czołówce nie będąc wcale zdecydowanym zwycięzcą? Że może być to za mccainem, to za huckabeem, to za giulianim, a swoje ogólnie uzbiera?
Dobra, lecę :) Dzięki za towarzystwo, bardzo miło było ;)
@LUKAS_KRAKOW:
Z pewnoscia nie jestem jej fanem, ale to najezdzania na nią dosyć powszechne jest irytujące for me:P
Sprawa wyglada tak, że będziemy mieć emocjonującą walkę w obu obozach. I dobrze :).
@lucas
a moze wlasnie o to chodzilo?
czy to nie jest wlasnie to "niskie ustawianie poprzeczki"?
jestem chyba jedna jedyna osoba tutaj, ktora sie przyznaje do tego, ze lubi Hillary. Choc w zasadzie to chyba bardziej mi imponuje niz budzi sympatie.
A dokladniej - lubie ja, bo mi imponuje.
czy ja sie przeslyszalem czy Russert powiedzial, ze wyniki za dwie godziny? ;/
@Krewetka
Hehehe dobre :D:D stwierdzi 'words are not action and just look at my record, look at the change i've done in iraq!'
@LUKAS
Wydaje Ci się :). Byłoby pięknie gdyby Clinton dziś wygrała.
Halo! JA LUBIE HILLARY!
i mean na tle nadmuchanego do granic mozliwosci balona jakim jest Obama
Na MSNBC zachwyca się sytuacją u Republikanów. faktyczne jedyne co wiadomo to to że .... nic nie wiadomo :)
Romney prawdopodobne wygra w Michigan a Thompson chce wygrać w S Carolina
Rudy wygra na florydzie i co ???? wszyscy będą czekać na super wtorek?
strasznie am maja poplątaną sytuacje
Ja BARDZO lubie Hillary i Clintonów w ogole!
strasznie ciasny ten sztab ;-)
jak to jest z tym michigan? romney jest pewny zwyciestwa tam?
a teraz gada MR o silver drugim no i podkreśla to przemilczywane wyoming.
nie no, ten koleś rządzi :P, teraz brzmi jak Dem :D:D
i sorry za zaśmiecanie postowaniem pod sobą, postaram się ograniczyć;-)
no w sumie urodził się tam jak tam nie wygra to już chyba nigdy nie wygra a poza tym jak tam nie wygra to zrobi sobie wielki wstyd jak i rodzinie więc wyda tam wszystkie pieniądze jakie może aby wygrać.
Nie zgadzam się z GAD że to już jego koniec, u GOP wszystko jest jeszcze możliwie
ps. niepotrzebnie Was podburzyłem z ta hillary .... już 6 % przewagi :(
Mit właśnie przywalił, że dopilnuje aby ameryka tak jak zawsze była nadzieją świata! Co za gość.
Co do HRC, której nie lubie, to jej wygrana sprawia, że jeszcze nie wszystko jest jasne w tej kampani i zamist się spalać juz teraz nabiera tempa tak jak trzeba. przepraszam za błędy ale pora późna.
pozdrawiam i miłych snów
ktos przemawial przed Huckabeem? bo odszedlem na chwile od kompa ;/
u reps jak narazie wszystko stuprocentowo zgodnie ze strategia pana burmistrza :)
btw. dobra jest zona Hucka (ta zielona) :D
mówcie co chcecie ale ja lubię Hucka :) w sumie jak można go nie lubić
gdyby został vice bo że zostanie prezydentem to w to nikt razem z nim nie wierzy to było by ciekawie :)
zaczyna McCain :)
Hillary cały czas prowadzi... Wygląda na to, że informacje o końcu jej kandydatury były nieco przesadzone. Byc może Obama jeszcze dziś wygra, ale to miał być blowout - a będzie remis ze wskazaniem. Momentum is gone? Ciekawa ta kampania, no nie?
@GAD
a jakie znaczenie maja wybory w Nevadzie i Michigan? tak dla dems jak i reps?
Dobra, HC is back, Mc is back, a ja idę spać bo jak uslyszę jeszcze raz jakiś po raz n-ty powtórzony frazes od któregoś z nich to się jeszcze zniechęcę ;p p
Dobranoc :-)
Lubię Johna McCaina, ale nic z tego nie będzie...Mówca z niego żaden - czyta z kartki i brak mu żywiołowości i charyzmy, tak ważnej w polityce (a już amerykańskiej w szczególności). Robi trochę dziwne miny i w pewnym momencie (kiedy uciszał wiwatujących) skojarzył mi się - o zgrozo - z Największym Mówcą IIIV RP Jego Największością Jarosławem Pierwszym (nie piszę tego złośliwie, naprawdę faceta lubię, ale skojarzenie było odruchem bezwarunkowym).
@kimm8
zaraz pisze...
widzicie tą topniejącą przewage Hillary? :)
nie będzie pogromu i końca HC ale może to i lepiej będzie ciekawiej :)
czekamy na Power Ranking :)
no właśnie...to mógł być Jego moment, a wyszło, jak wyszło... Obama Iowa speech był imponujący, ale czy aby kolega trochę się nie zapędził: at this defining moment in history. Really?
Ja z mozliwosci dlaczego wygrala Hillary zdecydowanie wybieram lzy. Inne opcje sa przekonujace, ale jesli nie mielibysmy sondazy, a te az do wczoraj wskazywaly przeciez nawet dwucyfrowo na Obame. Bill sie uaktywnil zaraz po Iowa, a mimo to trend w sondazach byl dla Obamy, mieszkancy NH (w tym independents) moze nie lubia jak sie im narzuca wybor, ale w sondazach dawali zwyciestwo Obamie. O wiarygodnosci sondazy swiadczy fakt, ze wyniki Republikanow odzwierciedlily swietnie. Takze to musialy byc ŁZY, ktore odwrocily trend, ktorego przeciez juz sie nie dalo zlapac w badaniach.
holy shit... NBC mi padło na amen. nic, tylko spać. kogo obchodzą Demokraci... jak to robicie, że nie śpicie? koncern z pazurkiem ma już dość!
@Gad
a mnie się podobał McCain z kartki. uroczy był. kurcze, jeśli tak daleko można zajść, powtarzając w kółko coś, co jest niepopularne, a co uważa się samemu za prawdę, muszę zastanowić się nad rozpoczęciem kariery politycznej.
ale to może jak już się wyśpię...
Aha do ŁEZ argumentem sa tez badania NBC: 51% demokratow wybralo kandydata tuz przed glosowaniem!!! Hillary, w przeciwienstwie do Iowa, wygrala z przewaga kilkunastu procent wsrod kobiet, przegrywajac wsrod tych niewrazliwych facetow! :)
ad Hillary
mignął mi przed chwilą sondaż, z ktorego wynikało, ze tylko 30% ludzi podjęlo decyzję po Iowa. chyba to jest klucz.
sorki, wpis na blogu za dlugi (to przez Hillary:)
dalszy ciag relacji
bialydomek.blox.pl/2008/01/PART-II-New-Hampshire-live-from-basement-pod.html
Moze tam przeniesiemy dyskusje?
ja tez stawiam na łzy bo badania pokażą że wygrała wyraźnie z Obamą wśród kobiet w odróżnieniu od Iowa a wiadomo kobiety bardziej wrażliwe są na takie numery ( nie wierze w naturalność tych łez) w wielkiej polityce nie ma przypadków :)
druga rzecz to jednak fakt że duża część independents poszła głosować w tym stanie na McCaina zamiast na Baracka
a przewaga Maca nad Romeyem topnieje :)
Przemawia dziadek zgrywus, czyli Ron Paul. Facet ma ciekawe, choć mocno przejaskrawione poglądy, ale wygląda i zachowuje się bardziej jak postać z sitcomu (nie przymierzając jak teść Kevina Jamesa z King of Queens) niz jak poważny kandydat na prezydenta USA, potrafiący prześcignąć Giulianiego w Iowa albo z nim zremisować (NH).
@marta:
Wyscig Demorkatow jednak jest pasjonujacy - kobieta kontra Murzyn, to bedzie za 50 lat klasyk klasykow.
McCain - on naprawde nie jest zadnym Bush do kwadratu. Prosze cie...
@kimm8
ale to bedzie historia, jak te lzy sie potwierdza...
oh my. pasjonujący to on może i jest. ale - że tak powiem - globalnie, a nie w tym momencie. w tym momencie Hillary ma najwyraźniej zamiar wygrać. będzie 1:1 i wszystko się zacznie od nowa. czym tu się do cholery pasjonować? tym że nic nie wiemy i jesteśmy w punkcie wyjścia? no miło, fajnie i to tyle.
z Bushem do kwadratu to taka przenosnia wymyślona przez mojego szefa, który - ale o tym ciiiiii - się nie zna. anyway, spodobało mi sie, bo to mimo wszystko zgrabnie oddaje pomysły McCaina na pzg & bezp. i jest zrozumiałe dla więcej niż 0,00001% narodu czytającego.
bosz. muszę koniecznie zamieszkać w jakiejś innej strefie czasowej ;]
i po Paulu, FSP okazuje sie nic nie warte :P
dobrze ze chociaz McCain, ale jak zacznie chrzanic o srodowisku to strace entuzjazm zupelnie :P
Hillary na pierwszym. A nie mówiłem? ;P
Ciekawi mnie, jak McCainowi pójdzie w następnych kilku stanach. New Hampshire to niejako jego matecznik. Tak jak Huckabee wygrał w Iowa, bo głosowali evangelicals, tak McCain był najbliższy wyborcom w NH. Podobny manewr próbuje chyba wykonać Giuliani na Florydzie. Zdradziłem sie już, że kibicuję senatorowi z Arizony, ale nadal nie jestem przekonany, że zdobędzie on nominację. W sumie wszystko zależy od taktyki Giulianiego, a w zasadzie jej skuteczności.
Z Obamą się pomyliłem, typując jego sukces w NH. Sondaże się myliły w kwestii kto wygra, ale jego poparcie wskazały precyzyjnie. Tylko Clinton zdobyła 9-10 procent więcej, niż wynikałoby z badań. Wszystko to sprawia, iż przed kolejnymi prawyborami znowu jest więcej chaosu i niewiadomych, a typowanie możliwe będzie bardziej na nosa.
pozdrawiam serdecznie,
Piotr Wołejko
PS. Konkurencja, ale w dobrym tego słowa znaczenia Panie Marcinie :) Im nas więcej piszących o kampanii, tym lepiej :)