Biały Domek

Ameryka po kampanii wszech czasów. Blog by Paulina Kozlowska and Marcin Gadzinski

Wpis

wtorek, 08 stycznia 2008

New Hampshire - live from basement pod Warszawą

Welcome back.

Od ostatniego razu przybyło nas/was trochę, niczym fanów Obamie.

Biały Domek bloguje o prawyborach w New Hampshire. Wy komentujecie, pomagacie, pytacie i - dzięki, dzęki - odpowiadacie.

Uwaga, w odróżnieniu od innych ambitniejszych serwisów, nie mam zamiaru wrzucać tu wszystkich informacji napływających tej nocy z NH. Włączcie sobie cnn, msnbc, drudge czy politico, jeśli chcecie śledzić prawie wszystko.

Ja będę blogował to co mi się wydaje ważne (choć i tak pewnie wszystkiego nie dam rady...), ciekawe i niedoceniane przez innych.

Enjoy!

PREDICTIONS:

Co się dziś stanie?

Barack Obama zostanie wybrany cesarzem wszechświata...

Obama wygra z dużą 10-20 proc. przewagi.

U Republikanów McCain moze mieć więcej kłopoów z Mittem Romneyem. Bo Romney od miesięcy prowadzi bardzo zdyscyplinowaną kampanię. A McCain cierpi z powodu odpływu independents (największej siły w elektoracie NH) do Obamy. Ale stawiam, że jednak McCain wygra - kilka procent.

Z tyłu Edwards za Obamą i Hillary - on tu o nic nie walczy. Chce przeżyć i świętować klęskę Clinton. Licząc, że Hillary imploduje  i może zostanie sam na sam z Obamą. Moim zdaniem wishful thinking. A nawet  gdyby został z Obamą sam na sam, to co?

CO SIĘ DZIAŁO DZIŚ DO TEJ PORY?

Z różnych stron NH napływaja wieści o nadspodziewanych tłumach wyborców, gdziiegdzie zabrakło kart do głosowania.

Tematem dnia jest informacja o planowanych zmianach (lub rozpadzie) kampanii Hillary po spodziewanej, nieuniknionej klęsce w NH. FoxNews podał, że ster przejmą stare clintonowskie strzelby - Carville i Begala, od lat pracujące jako komentatorzy CNN. Oni twardo zaprzeczają, choć przyznają, że "nadal będą udzielać rad przyjaciołom".

A TYMCZASEM W KENII

Rooting from distant sidelines, Obama's Kenyan relatives sat in plastic chairs at the end of a dusty road lined with mango and mimosa trees, listening to the radio. The Democrat's uncle, Said Obama, commented that his nephew "has proved to be a beacon of hope here and shown that even in difficult circumstances you can make it to the highest height of achievement with just determination and hard work."

Kogelo, the western Kenyan home village of Barack Obama's father, has been spared the violence that has erupted elsewhere after a disputed presidential election. Obama called Kenyan opposition leader Raila Odinga on Monday and was expected to do the same Tuesday with President Mwai Kibaki to express concern about the election outcome.

BILL SIĘ WKURZYŁ - "OBAMA TO BAJECZKI"

Wczoraj Hillary płakała, a dziś Bill się wkurzył. O Obamie i jego sprzeciwie wobec Iraku powiedział (ciekawe wideo): "This whole thing is the biggest fairy tale I have ever seen".

Jakoś mało prezydencko wygląda. A swoją drogą... Te prawybory wyglądają nie tylko jak wielki koniec Hillary, ale też koniec mitu Billa. Robił co mógł, ile razy pisał również Biały Domek, że jest niezrównaną siłą na kampanijnym szlaku... I co? Nie przekonał nikogo.

A GDYBY BIAŁY DOMEK PADŁ...

ofiarą neostrady i się wykoleił tej nocy (coś mi się nie podoba na łączach...) to wiecie co macie robić, nie?

KONKURENCJA JUŻ NADAJE...

Konkurencyjny do białej chatki koncern z pazurkiem, chcący monopolizować Campaign '08 już też nadaje tu i tu.

Komentarz na ostatniej prostej wrzuciła też dyplomacja.

BĘDĄ NIESPODZIANKI?

Nie...

Ale gdyby były, to jakie?

1. Wygrana Romneya. Ależ to byłby powrót, Mit zyskałby pewnie miano fightera, comeback kid itd. McCain  by się skończył.

2. Niska wygrana Obamy - no nie wiem, czy to niespodzianka.

3. Huckabee - strong third. On potrzebuje dziś każdego strzępa dobrych wieści, by udowodnić sponsorom, że nie był tylko jednorazowym wystrzałem w Iowa. Musi przeżyć do South Carolina, a potem Floryda. Ma szanse.

PIERWSZE WYNIKI

Tutaj można znaleźć jakieś fragmenty tego, kto poszedł dziś głosować i dlaczego. Wynika z nich, że wcale nie za dużo independents. Ale wszyscy mówią, że chcą zmiany.

Aha, a wyniki będą zaraz po zamknięciu lokali, - może nawet równo. To będą exit polls, ale raczej można im ufać, sieci telewizyjne od czasu wyborów 2000 są naprawdę ostrożne, i jeśli mają wątpliwości, to czekają.

ZAMYKAJĄ LOKALE

Część lokali już zamknęli o 7, stąd napływają oficjalne wyniki - na stronach dających je na żywo np. politico, absnews itd.

Obama 58 proc., Clinton 24... - ale to 0,99 proc. obwodów. Czekajcie na exit polls, a nie szczątkowe wyniki z lokali!

CO U CLINTONÓW?

Przed kilkoma minutami w MSNBC Tim Russert, u mnie duży respect, powiedział, że jeśli Hillary zobaczy, po klęsce w NH, że może się skompromitować 5 lutego - w tym np. przegrywając w NOWYM JORKU - to może się rzeczywiście wycofać. Inne spekulacje co się stanie - tu. To naprawdę nie były tylko spekulacje Drudge'a...

MCCAIN - PODOBNO PIĘKNA WYGRANA!!!

za Jonathanem Martinem - z siedziby Maca

OBAMA HILLARY - TOO CLOSE TO CALL (NBC)

A więc nie ma blow-outu? Niespodzianka?

MCCAIN OFICJALNIE WYGRANY NH

A więc z wyścigu właściwie odpada Romney. Może wygra nawet w Michigan (stan gdzie się urodził) 16 stycznia. Ale właściwie główny faworyt wyścigu (w tym lider Power Rankings sprzed Iowa) przestaje się liczyć. Bo gdzie ma wygrać, jeśli nie wygrał w NH, stanie sasiednim z Massachusetts...

A TERAZ ABSOLUTNA SENSACJA - I NIESPODZIANKA DLA WAS...

ABSOLUTNIE LIVE PROSTO Z NASHUA, NH ZE SZTABU WIELKIEGO ZWYCIĘZCY SPECJALNIE DLA BIAŁEGO DOMKU:

[02:22:04] Marcin Bosacki napisał(a): ze sztabu Johna "Mac is Back" McCaina dla Białego Domku:
[02:25:09] Marcin Bosacki napisał(a): Panuje tu absolutna eufori, jest ponad tysiąc w duźej mierze młodych ludzi. Wszyscy są zachwyceni około 10 procentowym prowadzeniem starego senatora nad Mittem Romneyem, którego poza nim samym i jego sztavem nikt wśród republikanów nie lubi. Ale panuje też konsternacja wokół wstępnych wyników Demokratów - Hillary na równi z Obamą. Wszyscy, wszyscy w New Hamshire byli przekonani, że dziś Barack Clintonów zmiażdźy. Ale jeszcze ponad 85 proc. głosów do policzenia

 DO WPISU MARCINA

Ja tylko dodam od siebie, że sztab McCaina jest dziś umieszczony w tej samej salce w Nashua, co w 2000 roku, gdy sensacyjnie wygrał z GW. Bushem.

CO DALEJ U REPUBLIKANÓW

Nadal nic właściwie nie wiadomo. Ubył chyba jeden z faworytów - Romney - przybył jeden, od dawna skreślany McCain.

Za tydzień prawybory w Michigan. Może tam wygrać Romney, aczkolwiek McCain, jeśli skorzysta z euforii po triumfie w NH, ma szansę.

Gdyby wygrał jednak Romney, niby jeszcze się utrzyma w wyścigu, choć szans mu już nie daję. Ale stawka jest naprawde bardzo wyrównana, i w sumie słaba. Tzn. każdy kandydat ma wielkie słabości.

McCain ma teraz szanse, także korzysta z tych słabości rywali.

19 stycznia bardzo ważne - tradycyjnie - dla Republikanów prawybory w Płd. Karolinie. Może tam wygrać Huckabee, na cud liczy Fred Thompson. McCain musi tam wypaść bardzo dobrze - 2-3 miejsce, by pokazać, że konserwatywny stan też może go popierać.

Potem 29 stycznia - Floryda. Pierwszy mecz z udziałem Giulianiego. Sondaże dziś pokazują łeb w łeb Giuliani vs. Huckabee. Jeśli McCain załapie się na falę, też może tam powalczyć.

Zwycięzca z Florydy uzyska wielką przewagę psychologiczną i momentum przed SuperTuesday 5 lutego.

Ale te głosy delegatów na konwencję Republikanów nadal mogą się mocno dzielić. Już dawno marzyłem, że wszystko się rozegra, jak 50 lat temu, na konwencji. Ale to byłby spektakl...

OBAMA - HILLARY: DLACZEGO NIE BYŁO POGROMU?

1. Łzy?

2. Bill w ataku?

3. Wyborcy w NH nie lubią jak im się narzuca zwycięzców?

4. Independents jednak poszli za swoją starą, sentymentalną miłością - McCainem, a nie za najnowszym romansem - Obamą.

WPIS NA BLOGU ZA DŁUGI - dalszy ciąg relacji w kolejnym.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
gad
Czas publikacji:
wtorek, 08 stycznia 2008 22:57

Komentarze

Dodaj komentarz

  • kimm8 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/08 23:05:35:

    co, to juz? takie tempo narzucasz? a jeszcze chcialem sie przespac chwile... :D ale jak mus, to mus! :)

  • marta_wawrzyn napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/08 23:12:01:

    ciesz się przewagą, poki możesz. za godzinę nadchodzi superpazurrrek!!!

  • lonetree napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/08 23:28:40:

    @gad
    Barack Obama zostanie wybrany cesarzem wszechświata...
    :D:D:D w sumie... był już czarny cesarz wszechświata w koszykówce, boksie to i w polityce może być :P

  • gad napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/08 23:34:36:

    "Barack Obama zostanie wybrany cesarzem wszechświata..."
    w jezyku kampanii to sie nazywa "setting the expectation bar high"

  • mameluch napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/08 23:34:56:

    jeszcze Darth Vader. może czarnoskóry nie był, ale na pewno chciał być;)

  • t.kiechajas napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/08 23:43:16:

    Pytanko: o której mniej więcej będą wyniki [polskiego czasu]?

  • pjpisar napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/08 23:45:53:

    A czy Obama wcześniej nie był spokrewniony z Wielkim Białym Myśliwym (czyt. Dickiem Cheneyem)?

  • szanias1986 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/08 23:49:44:

    No dobra , zapasy żarełka i picia są - możemy zaczynać ;)
    Dobry zwyczaj nakazuje , więc przywitam się serdecznie z tutejszą gawiędzią , jako że pierwszy raz komentuję , choć bloga czytam kilka ładnych miesięcy .

    Odnośnie sedna , czyli Elections 2008 - czekam z sarkazmem , aż HC ponownie uczyni swojego mężą frontmanem całej kampanii...Poprzednio przeszkadzało jej , że to właśnie Billa po wiecach obstępuje wianuszek ludzi...Ciekawe jak to zabrzmi : Bill , we have a problem...

  • t.kiechajas napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/08 23:52:14:

    Oh, liczę, że się wcześniej wycofa. Luty z Edwardsem i Obamą zapowiadałby się smakowicie.

  • gad napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/08 23:56:33:

    szanias -i wszyscy inni wierni, ale milczacy dotad - rozgosccie sie, make yourself a drink...

  • t.kiechajas napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/08 23:57:29:

    Done :P

  • niebieskakrewetka napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 00:01:07:

    eh... skąd się bierze Wasze (niektórych) przekonanie, że walka Edwards - Obama byłaby interesująca? Wątpie, żeby był jakiś massive support for Edwards od byłych clintonowców.

  • t.kiechajas napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 00:07:34:

    Nie wiem jak innych, mogę mówic za siebie - Edwards wypada szalenie dobrze na debatach. Obecnie raczej z Obamą sobie w drogę nie wchodzili, skupiali się na punktowaniu, przepraszam za słowo, Hillary. I właśnie bardzo mnie ciekawi, co by się stało gdyby tylko oni dwaj zostali na placu boju. Byc może faktycznie rozpędzony Obama wygrałby w cuglach... a może nie? :)

    No, ale głównym jednak plusem jest to, że nie musiałbym oglądac twarzyczki mrs Clinton ;)

  • kidbornsleepy napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 00:09:46:

    przepraszam za dosadność ale wycofanie się HC ucieło by całej zabawie "cohones".

    pollse close - 1:51:31...30...29..

  • artextreme napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 00:16:37:

    jestem ciekaw jak bardzo ta wygrana umocni Obame i czy to nadal nie będzie za mało na pewną wygraną..

  • kimm8 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 00:18:16:

    @GAD, ja sie wlasnie tez zastanawiam od jakiegos czasu czy cos sie dzieje z moja neostrada. ale uspokoiles mnie, ze to nie tylko u mnie :)

    A tak swoja droga, to nie tylko Bill zaczal sie czesciej pokazywac, ale coraz czesciej widze CHELSEA w roznych miejscach w ostatnich dniach. Chyba postanowili ja zatrudnic do walki o mlodych i to calkiem nienajgorszy pomyslo imo

  • t.kiechajas napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 00:20:54:

    No, zgodzę się. Ale i tak jej imię mi się źle kojarzy, o.

  • gawmi88 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 00:24:55:

    Witam wszystkich :) Dotychczas jedynie w roli obserwatora, a od tej pory równiez mam nadzieje jako komentator tego świetnego bloga.
    Dziekuje gad za zachete ( goscina niczym chlebem i solą :D) i juz sie rozgaszczam :)
    ...niewatpliwie dluga noc przed nami...choc wyniki NH sa juz niemalze pewne to jednak zawsze lepiej poczekac na te official ones... i tutaj popieram ostroznosc Bena Smitha - www.politico.com/blogs/bensmith/
    ...bo a noz jakas niespodzianka nam sie szykuje :)

  • kimm8 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 00:28:57:

    dobra, przepowiadam niespodzianke:

    Romney! Moze nie wygra, ale powyzej oczekiwan.

    co Wy na to? :) byloby ciekawiej!

  • t.kiechajas napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 00:36:13:

    Z pewnością, ale co by się nie stało, wyścig u republikanów trwa.

  • szanias1986 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 00:42:17:

    Jak dla mnie , przewaga BO nad HC w granicach 5-7 procent --> to byłaby niespodzianka dla Hillary z gatunku przyjemnych . Udowodnienie sobie , że ten "potwór" , z którym się mierzy jest po części nadmuchany nad miarę...

  • pjpisar napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 00:45:06:

    A ja myślę, że Hillary może jeszcze wygrać. W każdym bądź razie jej wynik będzie na pewno zaskoczeniem - czy dla niej poztywnym, czy nie, to się okaże ;)

  • gszczepa79 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 00:46:15:

    a kiedy właściwie będą wyniki?

  • pjpisar napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 00:48:36:

    Chyba o 2 kończy się głosowanie w NH.

  • matt78 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:04:07:

    56 minut do godziny 0

  • t.kiechajas napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:06:39:

    No to podzielę się swoimi typami:
    u demokratów Obama z przewagą 5-6% nad Hillary, Edwards daleko. U republikanów McCain zdecydowanie przed Romneyem, którego niebezpiecznie blisko jest Huckabee.

  • gawmi88 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:16:43:

    Moje prognozy - Obama 10% przewagi nad drugą Hilary,Edwards 3-ci ale to bez znaczenia. Rep: McCain daleko przed Huckabee a zaraz za nim Romney. Ale juz za 44 minuty przestaniemy wrozyc z fusow...

  • matt78 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:20:42:

    “It took a president to get it done.” Czy to będzie zdanie, które dobije konającą kampanię Hillary? Pani Clinton, ludzka i emocjonalna jak nigdy wcześniej, popełnia gafę za gafą. W jednej wypowiedzi udało jej się obrazić Martina Luthera Kinga (bo to prezydent Johnson, a nie on, wprowadził Civil Rights Act) i JFK (bo on jej nie zdążył wprowadzić). A osoba zapowiadająca ją na wiecu w Dover, N.H. powiedziała tak

    Some people compare one of the other candidates to John F. Kennedy. But he was assassinated. And Lyndon Baines Johnson was the one who actually passed the civil rights legislation.

    To co, Obamę też czeka zamach? (tego podobno obawiają się czarni po ewentualnej elekcji BHO)

  • gad napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:25:17:

    @matt78:
    W natloku cytatow z kampanii jedno zdanie ma trudnosci, by sie przebic i zabic kampanie. Ale wypowiedz kontrowersyjna, bez watpienia.
    Jesli (gdy juz) Hillary przegra, to nie bedzie to jednak przez jedna wypowiedz. Raczej niedocenienie Obamy plus zle wyczucie nastrojow wobec pary Clintonow i oczekiwan ludzi co do tego, kto powinien prowadzic ster w Waszyngtonie

  • politico napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:27:13:

    Dobry wieczór wszystkim (:

    No to jak w końcu będą independents w kosmicznych ilościach czy tylko niesamowitych? :)

    A Giuliani chyba już powoli zaczyna odchodzić w niepamięć. Tyle zamieszania ile jest wokół pozostałej 3 chyba nie da mu możliwości dotrwać do "super duper tuesday" z realnymi szansami. A SC i MI jakoś nie wyglądają różowo. Z tego co widać nie ma jakiegoś błyskotliwego pomysłu jak doszurać do lutego.
    Jedyna dla niego szansa to, że cała reszta jakimś trafem powygrywa wszystko co jest po drodze w jakiś kompletnie losowy sposób.
    Po słoniowej stronie chyba lepiej zastanawiać się już co będzie w MI :P

  • gad napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:28:10:

    dobra - przed wejsciem na ostatnia prosta - czas na herbate malinowa

  • gad napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:28:51:

    a u was co w kubeczkach?

  • niebieskakrewetka napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:29:20:

    3% i Hillary prowadzi :P :P
    no ale oczywiście nie sugeruję, że o to o czymkolwiek świadczy ;p

  • t.kiechajas napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:30:13:

    Nie, Giuliani to jest dla mnie totalna porażka. Już nie da rady się wstrzelic, zupełnie bez jajec kampania.

  • niebieskakrewetka napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:30:16:

    earl grey :D

  • matt78 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:31:44:

    3% u demokratów: o cholera, Clinton prowadzi ;)

  • t.kiechajas napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:32:15:

    Wg. ABC News prowadzi Obama.

  • gawmi88 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:33:04:

    Esencjonalna miętówka :)

  • mpaulk napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:34:24:

    w jednym kubeczku chivas regal z pepsi max, w drugim kubeczku english breakfast, a w tv dobbs on cnn.

  • gad napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:34:50:

    odswiezajcie to co pisze na blogu - "czekamy na exit polls", szczatkowe wyniki sa malo warte...

  • kidbornsleepy napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:36:10:

    z 6% McCain 38 Romney 29!!
    Clinton i Obama 36 %
    Jeśli HC nie przegra teraz z kretesem to jeszcze ma szanse. Jak dostanie to po zawodach. Po tym Wtorek Tsunami to będzie gwódź do trumny.

  • politico napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:37:22:

    No, myślę, że teraz w sztabie Clinton wszystkim przechodzą po plecach miłe i ciepłe ciarki.
    Za chwile może być w drugą stronę.
    Szczerze mówiąc nie chciał bym oglądać tych numerków z ich perspektywy ;D
    Niby częściowe, niby nic nie wiadomo...

  • niebieskakrewetka napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:37:34:

    @MAPULK: mieszanie jakiejkolwiek whisky z Pepsi, a do tego MAX to zbrodnia, imo :P ;-)

    ja oglądam MSNBC bo sensownie nadaja przez neta i moge sobie wygodnie w łóżku z laptopem leżeć ;-)
    ... ale teraz coś, kurcze;p, temat zmienili..

  • gszczepa79 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:38:18:

    pomidorowa z ryżem :)

  • t.kiechajas napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:38:41:

    Zgadzam się z Niebieską Krewetką co do whiskey. :>

    I fakt, poczekajmy do exit pools

  • kidbornsleepy napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:39:22:

    zamiast herbatki Malborki Lajty:)

  • politico napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:41:33:

    A taki wątek poboczny zaproponuję (szczególnie oglądającym MSNBC).
    Czy myślicie, że Chris Matthews ma pod biurkiem lalkę voodoo Hillary ? :P

  • t.kiechajas napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:42:38:

    Khem, na pewno nie dmuchaną :P

  • niebieskakrewetka napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:43:02:

    niewykluczone:P

  • gad napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:44:37:

    w sprawie sporu o whisky-kazdy moze pic z czym chce, byle by pil!
    choc maxi? whuuu...
    w sprawie tego co czuja w sztabie hillary:
    hej, oni juz znaja wyniki exit polls, tak ja ci goscie w sieciach telewizyjnych, ktorzy przygotowuja ogloszenie wynikow.

  • kimm8 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:45:34:

    8%:
    3 dla HRC. O ja cieee co by bylo jakby sie tak skonczylo :)

  • politico napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:46:13:

    MSNBC podaje, że 33% independents u Demokratów i 38% u Republikanów!
    wow
    Czyli jednak będzie wielki comeback McCaina?

  • kidbornsleepy napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:46:43:

    pytanie nr 2 co mają w msnbc w kubeczkach...zw pan Fineman?

  • pandzikus napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:47:11:

    Jeśli konia pełnej krwi angielskiej skrzyżujemy z koniem czystej krwi arabskiej to powstanie angloarab. Jeśli skrzyżujemy Murzyna z białą kobietą to powstanie Mulat. Obama to krzyżówka Murzyna z Kenii z białą Amerykanką z Kansas, jest zatem Mulatem a to znaczy, że jest w takim samym stopniu biały jak czarny. Należałoby go zatem nazywać Mulatem albo białoczarnym.

    Nie rozumeiem również dlaczego amerykańscy Murzyni chcą by ich nazywać Afroamerykanami. Mogę sie założyć, że większość z nich nie widziała Afryki na własne oczy. Żydzi czy Arabowie też wywodzą sie z Afryki a ich się jakoś nie nazywa Afroamerykanami jeśli mieszkają w USA. Białych zaś nie nazywa sie Euroamerykanami a żółtych Azjoamerykanami. Poza tym, Homo Sapiens Sapiens powstali w Afryce więc zgodnie z logiką Amerykańskich Murzynów pewnie Europejczyków należałoby nazywać Afroeuropejczykami, a Chińczyków Afroazjatami.

    Wszystko to jakieś bez sensu.

  • tomek_hardyk napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:48:23:

    widzieliście kiedyś cofające się tsunami?? :)))

  • gszczepa79 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:48:51:

    @politico:
    Giuliani tak dlugo ma szanse jak nie pojawi sie oczywisty lider; wszyscy kandydaci maja swoje powazne slabosci;

  • matt78 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:49:41:

    Miała być kawa, ale jednak w którymś momencie trzeba pójść spać. Narazie jest więc cola zero, a po ogłoszeniu wyników będzie jack daniel's na skołatane nerwy (z lodem, bez coli) ;)

  • gszczepa79 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:52:24:

    @politico
    fajnie by bylo; jak na powaznie zaczynalem sie uczyc angielskiego to zaczytywalem sie artykulami z newsweeka o kampanii MacCaina prawie dekade temu; stad mam sentyment;

  • gad napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:53:10:

    cofające się tsunami? Kupuję! Piękne!

  • lukas_krakow napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:57:04:

    niebieskakrewetka
    ja też dziękuje bogu za internet, miniuryzacje (laptop) i telewizje na żywo z drugiego końca świata :)

    a do picia żywiec...... woda żywiec :)

  • politico napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:58:22:

    Zaraz, zaraz. Jak tsunami się cofnie to jak będzie wyglądać tsunami tuesday ? :D

  • mpaulk napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 01:59:53:

    @krewetka
    tv z cnn on, macio i wygodna kanapa oraz kocyk.
    a whiskey z pepsi light BO LUBIE.

  • tomek_hardyk napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:00:18:

    teraz każdy może być mądry, a jak obecne wyniki się utrzymają tym bardziej... ale juz od kilku dni jak widziałem Obame, czytałem txt na jego stronie, i obserwowałem kpiny jakie robią sobie media wokół słówka "change" czułem, że głównya torpeda Baracka straciła na sile.

    Jeśli przegra z HRC w NH będzie muiał spory problem z koniecznością zmiany lite moitvu kampanii

  • captain.america napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:03:30:

    FOX News Exit Poll:

    McCain wygrywa z Romneyem 5 punktami, Huckabee trzeci daleko z tylu

    Obama wygrywa z Clinton 5 punktami, Edwards trzeci daleko z tylu

  • kidbornsleepy napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:05:47:

    Mam wrażenie, że nawet jeśli się odwróci na wygraną Obamy to nie będzie takiej katastrofy u HRC. Złapie kobieta wiatr w żagle.

  • mpaulk napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:07:02:

    na cnn wlasnie przypomnieli, jak McCain wygral w wiekszosci NH, a GWB byl daleko z tylu.
    Wg CNN HRC - 39%, BHO - 36%, McC - 37%, MR - 28%

  • politico napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:07:11:

    Thompson póki co zupełnie na dnie. Jeśli dostanie dziś śmieszny wynik to czy już się wycofa?
    Myślę, że dość ważne w perspektywie MI i szczególnie SC, bo tych parę procent może wiele zmienić.

  • t.kiechajas napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:07:14:

    A dlaczego ma łapac? Przegrała festiwal w Iowa i było jej ciężko. A teraz może przegrac wybory, prawdziwe.

  • gad napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:12:21:

    @politico:
    Thompson - nie wycofa sie - on zgodnie z planem odpuscil NH i dzis byl caly dzien w S Carolina - podobno tam chce wygrac, uznaje ze jest taki chaos w GOP, ze walczy dalej.

  • niebieskakrewetka napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:14:01:

    no to mamy niespodzianke (chyba).

  • mpaulk napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:14:37:

    a u McCaina swietuja!

  • matt78 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:17:42:

    Już 13%, a Clinton stale 1000 głosów przed Obamą. No i co to będzie?

  • niebieskakrewetka napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:18:48:

    z innej beczki, jak tak dalej pojdzie to Bush na najblizszej konferencji ogłosi się real agent of real change :P

    Paul słabiej niż myślałem.

  • lukas_krakow napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:19:52:

    wszystkie media przez ostatnie dwa dni otrąbiły sromotną porażkę Hilary ... a tu na to się nie zapowiada

    w takich warunkach nawet jak przegra ale nieznacznie to tak jak by wygrała i zostaje w grze... niestety :)

    ps. czy mi sie tylko wydaje czy nikt jej tu nie lubi ? :)

  • mpaulk napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:19:58:

    HRC - 40 proc. z 13% przeliczonych glosow,
    Obama wciaz 36 proc.

  • tomek_hardyk napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:20:07:

    tak z podwórka republikanów... nie sądzicie, że profil (program) roomenya pozwala mu trzymać się cały czas w czołówce nie będąc wcale zdecydowanym zwycięzcą? Że może być to za mccainem, to za huckabeem, to za giulianim, a swoje ogólnie uzbiera?

  • t.kiechajas napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:20:38:

    Dobra, lecę :) Dzięki za towarzystwo, bardzo miło było ;)

  • niebieskakrewetka napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:21:26:

    @LUKAS_KRAKOW:
    Z pewnoscia nie jestem jej fanem, ale to najezdzania na nią dosyć powszechne jest irytujące for me:P

  • niebieskakrewetka napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:22:36:

    Sprawa wyglada tak, że będziemy mieć emocjonującą walkę w obu obozach. I dobrze :).

  • mpaulk napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:23:23:

    @lucas
    a moze wlasnie o to chodzilo?
    czy to nie jest wlasnie to "niskie ustawianie poprzeczki"?
    jestem chyba jedna jedyna osoba tutaj, ktora sie przyznaje do tego, ze lubi Hillary. Choc w zasadzie to chyba bardziej mi imponuje niz budzi sympatie.
    A dokladniej - lubie ja, bo mi imponuje.

  • kimm8 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:24:32:

    czy ja sie przeslyszalem czy Russert powiedzial, ze wyniki za dwie godziny? ;/

    @Krewetka
    Hehehe dobre :D:D stwierdzi 'words are not action and just look at my record, look at the change i've done in iraq!'

  • lilith969 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:26:39:

    @LUKAS
    Wydaje Ci się :). Byłoby pięknie gdyby Clinton dziś wygrała.

  • kimm8 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:28:29:

    Halo! JA LUBIE HILLARY!
    i mean na tle nadmuchanego do granic mozliwosci balona jakim jest Obama

  • lukas_krakow napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:32:08:

    Na MSNBC zachwyca się sytuacją u Republikanów. faktyczne jedyne co wiadomo to to że .... nic nie wiadomo :)
    Romney prawdopodobne wygra w Michigan a Thompson chce wygrać w S Carolina
    Rudy wygra na florydzie i co ???? wszyscy będą czekać na super wtorek?
    strasznie am maja poplątaną sytuacje

  • ralph24 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:45:05:

    Ja BARDZO lubie Hillary i Clintonów w ogole!

  • niebieskakrewetka napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:45:29:

    strasznie ciasny ten sztab ;-)

  • niebieskakrewetka napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:48:52:

    jak to jest z tym michigan? romney jest pewny zwyciestwa tam?
    a teraz gada MR o silver drugim no i podkreśla to przemilczywane wyoming.

  • niebieskakrewetka napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:51:37:

    nie no, ten koleś rządzi :P, teraz brzmi jak Dem :D:D
    i sorry za zaśmiecanie postowaniem pod sobą, postaram się ograniczyć;-)

  • lukas_krakow napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 02:56:49:

    no w sumie urodził się tam jak tam nie wygra to już chyba nigdy nie wygra a poza tym jak tam nie wygra to zrobi sobie wielki wstyd jak i rodzinie więc wyda tam wszystkie pieniądze jakie może aby wygrać.

    Nie zgadzam się z GAD że to już jego koniec, u GOP wszystko jest jeszcze możliwie

    ps. niepotrzebnie Was podburzyłem z ta hillary .... już 6 % przewagi :(

  • kidbornsleepy napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:02:14:

    Mit właśnie przywalił, że dopilnuje aby ameryka tak jak zawsze była nadzieją świata! Co za gość.
    Co do HRC, której nie lubie, to jej wygrana sprawia, że jeszcze nie wszystko jest jasne w tej kampani i zamist się spalać juz teraz nabiera tempa tak jak trzeba. przepraszam za błędy ale pora późna.
    pozdrawiam i miłych snów

  • kimm8 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:02:31:

    ktos przemawial przed Huckabeem? bo odszedlem na chwile od kompa ;/

    u reps jak narazie wszystko stuprocentowo zgodnie ze strategia pana burmistrza :)

  • kimm8 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:03:10:

    btw. dobra jest zona Hucka (ta zielona) :D

  • lukas_krakow napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:12:42:

    mówcie co chcecie ale ja lubię Hucka :) w sumie jak można go nie lubić

    gdyby został vice bo że zostanie prezydentem to w to nikt razem z nim nie wierzy to było by ciekawie :)

    zaczyna McCain :)

  • matt78 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:18:02:

    Hillary cały czas prowadzi... Wygląda na to, że informacje o końcu jej kandydatury były nieco przesadzone. Byc może Obama jeszcze dziś wygra, ale to miał być blowout - a będzie remis ze wskazaniem. Momentum is gone? Ciekawa ta kampania, no nie?

  • kimm8 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:19:13:

    @GAD
    a jakie znaczenie maja wybory w Nevadzie i Michigan? tak dla dems jak i reps?

  • niebieskakrewetka napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:20:50:

    Dobra, HC is back, Mc is back, a ja idę spać bo jak uslyszę jeszcze raz jakiś po raz n-ty powtórzony frazes od któregoś z nich to się jeszcze zniechęcę ;p p
    Dobranoc :-)

  • matt78 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:24:39:

    Lubię Johna McCaina, ale nic z tego nie będzie...Mówca z niego żaden - czyta z kartki i brak mu żywiołowości i charyzmy, tak ważnej w polityce (a już amerykańskiej w szczególności). Robi trochę dziwne miny i w pewnym momencie (kiedy uciszał wiwatujących) skojarzył mi się - o zgrozo - z Największym Mówcą IIIV RP Jego Największością Jarosławem Pierwszym (nie piszę tego złośliwie, naprawdę faceta lubię, ale skojarzenie było odruchem bezwarunkowym).

  • gad napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:26:25:

    @kimm8
    zaraz pisze...

  • lukas_krakow napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:33:43:

    widzicie tą topniejącą przewage Hillary? :)
    nie będzie pogromu i końca HC ale może to i lepiej będzie ciekawiej :)

    czekamy na Power Ranking :)

  • matt78 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:42:55:

    no właśnie...to mógł być Jego moment, a wyszło, jak wyszło... Obama Iowa speech był imponujący, ale czy aby kolega trochę się nie zapędził: at this defining moment in history. Really?

  • kimm8 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:43:47:

    Ja z mozliwosci dlaczego wygrala Hillary zdecydowanie wybieram lzy. Inne opcje sa przekonujace, ale jesli nie mielibysmy sondazy, a te az do wczoraj wskazywaly przeciez nawet dwucyfrowo na Obame. Bill sie uaktywnil zaraz po Iowa, a mimo to trend w sondazach byl dla Obamy, mieszkancy NH (w tym independents) moze nie lubia jak sie im narzuca wybor, ale w sondazach dawali zwyciestwo Obamie. O wiarygodnosci sondazy swiadczy fakt, ze wyniki Republikanow odzwierciedlily swietnie. Takze to musialy byc ŁZY, ktore odwrocily trend, ktorego przeciez juz sie nie dalo zlapac w badaniach.

  • marta_wawrzyn napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:45:42:

    holy shit... NBC mi padło na amen. nic, tylko spać. kogo obchodzą Demokraci... jak to robicie, że nie śpicie? koncern z pazurkiem ma już dość!

    @Gad
    a mnie się podobał McCain z kartki. uroczy był. kurcze, jeśli tak daleko można zajść, powtarzając w kółko coś, co jest niepopularne, a co uważa się samemu za prawdę, muszę zastanowić się nad rozpoczęciem kariery politycznej.

    ale to może jak już się wyśpię...

  • kimm8 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:46:49:

    Aha do ŁEZ argumentem sa tez badania NBC: 51% demokratow wybralo kandydata tuz przed glosowaniem!!! Hillary, w przeciwienstwie do Iowa, wygrala z przewaga kilkunastu procent wsrod kobiet, przegrywajac wsrod tych niewrazliwych facetow! :)

  • marta_wawrzyn napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:46:57:

    ad Hillary

    mignął mi przed chwilą sondaż, z ktorego wynikało, ze tylko 30% ludzi podjęlo decyzję po Iowa. chyba to jest klucz.

  • gad napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:49:55:

    sorki, wpis na blogu za dlugi (to przez Hillary:)
    dalszy ciag relacji
    bialydomek.blox.pl/2008/01/PART-II-New-Hampshire-live-from-basement-pod.html
    Moze tam przeniesiemy dyskusje?

  • lukas_krakow napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:50:25:

    ja tez stawiam na łzy bo badania pokażą że wygrała wyraźnie z Obamą wśród kobiet w odróżnieniu od Iowa a wiadomo kobiety bardziej wrażliwe są na takie numery ( nie wierze w naturalność tych łez) w wielkiej polityce nie ma przypadków :)

    druga rzecz to jednak fakt że duża część independents poszła głosować w tym stanie na McCaina zamiast na Baracka

    a przewaga Maca nad Romeyem topnieje :)

  • matt78 napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:51:10:

    Przemawia dziadek zgrywus, czyli Ron Paul. Facet ma ciekawe, choć mocno przejaskrawione poglądy, ale wygląda i zachowuje się bardziej jak postać z sitcomu (nie przymierzając jak teść Kevina Jamesa z King of Queens) niz jak poważny kandydat na prezydenta USA, potrafiący prześcignąć Giulianiego w Iowa albo z nim zremisować (NH).

  • gad napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 03:54:22:

    @marta:
    Wyscig Demorkatow jednak jest pasjonujacy - kobieta kontra Murzyn, to bedzie za 50 lat klasyk klasykow.
    McCain - on naprawde nie jest zadnym Bush do kwadratu. Prosze cie...
    @kimm8
    ale to bedzie historia, jak te lzy sie potwierdza...

  • marta_wawrzyn napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 04:03:04:

    oh my. pasjonujący to on może i jest. ale - że tak powiem - globalnie, a nie w tym momencie. w tym momencie Hillary ma najwyraźniej zamiar wygrać. będzie 1:1 i wszystko się zacznie od nowa. czym tu się do cholery pasjonować? tym że nic nie wiemy i jesteśmy w punkcie wyjścia? no miło, fajnie i to tyle.

    z Bushem do kwadratu to taka przenosnia wymyślona przez mojego szefa, który - ale o tym ciiiiii - się nie zna. anyway, spodobało mi sie, bo to mimo wszystko zgrabnie oddaje pomysły McCaina na pzg & bezp. i jest zrozumiałe dla więcej niż 0,00001% narodu czytającego.

    bosz. muszę koniecznie zamieszkać w jakiejś innej strefie czasowej ;]

  • rafal.trzeciakowski napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 07:31:15:

    i po Paulu, FSP okazuje sie nic nie warte :P

    dobrze ze chociaz McCain, ale jak zacznie chrzanic o srodowisku to strace entuzjazm zupelnie :P

  • pjpisar napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 07:55:52:

    Hillary na pierwszym. A nie mówiłem? ;P

  • p.wolejko napisał(a) komentarz datowany na 2008/01/09 21:43:06:

    Ciekawi mnie, jak McCainowi pójdzie w następnych kilku stanach. New Hampshire to niejako jego matecznik. Tak jak Huckabee wygrał w Iowa, bo głosowali evangelicals, tak McCain był najbliższy wyborcom w NH. Podobny manewr próbuje chyba wykonać Giuliani na Florydzie. Zdradziłem sie już, że kibicuję senatorowi z Arizony, ale nadal nie jestem przekonany, że zdobędzie on nominację. W sumie wszystko zależy od taktyki Giulianiego, a w zasadzie jej skuteczności.

    Z Obamą się pomyliłem, typując jego sukces w NH. Sondaże się myliły w kwestii kto wygra, ale jego poparcie wskazały precyzyjnie. Tylko Clinton zdobyła 9-10 procent więcej, niż wynikałoby z badań. Wszystko to sprawia, iż przed kolejnymi prawyborami znowu jest więcej chaosu i niewiadomych, a typowanie możliwe będzie bardziej na nosa.

    pozdrawiam serdecznie,
    Piotr Wołejko

    PS. Konkurencja, ale w dobrym tego słowa znaczenia Panie Marcinie :) Im nas więcej piszących o kampanii, tym lepiej :)

Dodaj komentarz